Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
czwartek, 21 kwiecień 2016 05:01

Rozważania wielkanocne - Sługa nie jest większy od swego pana

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Słowo Boże na dziś

Czwartek, 4 tygodnia Okresu Wielkanocnego

J 13, 16-20

sluzycKiedy Jezus umył uczniom nogi, powiedział im: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Sługa nie jest większy od swego pana ani wysłannik od tego, który go posłał. Wiedząc to będziecie błogosławieni, gdy według tego będziecie postępować. Nie mówię o was wszystkich. Ja wiem, których wybrałem; lecz potrzeba, aby się wypełniło Pismo: «Kto ze Mną spożywa chleb, ten podniósł na Mnie swoją piętę». Już teraz, zanim się to stanie, mówię wam, abyście, gdy się stanie, uwierzyli, że Ja jestem. Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Kto przyjmuje tego, którego Ja poślę, Mnie przyjmuje. A kto Mnie przyjmuje, przyjmuje Tego, który Mnie posłał”.

Refleksja nad Słowem Bożym

Dzisiejsza Liturgia Słowa stawia nas wobec tematu służby. Służbą jest głoszenie słowa Bożego, co czynią Apostołowie, o czym słyszeliśmy dzisiaj w pierwszym czytaniu. Służbą jest przede wszystkim życie i dzieło Jezusa Chrystusa.

Ze słów dzisiejszej Ewangelii widzimy, że służba, służenie bliźnim, służenie ludzkości nie było dla Jezusa pustym słowem. Wiemy to dlatego, iż zaczyna On objaśniać swoim uczniom sens służenia po tym, kiedy On sam, jako pierwszy, daje nam konkretny przykład: umywa swoim uczniom nogi. A wiemy dobrze, że w tej kulturze, w której żył Jezus, czynność umycia nóg wykonywali niewolnicy wobec swych panów.

Jezus rozróżnia jednak jasno: służbę od zniewolenia. Każdy z nas, ludzi, jest w jakiejś mierze niewolnikiem. Jedni są tego bardziej świadomi, inni mniej. Niewolnictwo ma wiele aspektów. Dla jednych, jest to niewola polegająca na ograniczeniu swobód obywatelskich. Dla innych, jest to niewola grzechu, czy namiętności. Jest też forma zniewolenia, chyba najbardziej niebezpieczna, gdzie niewolnikowi wydaje się, że posiada nieograniczoną wolność. I wtedy właśnie, ten pozornie wolny człowiek, staje się marionetką, staje się zabawką w ręku tyrana. Takim tyranem jest pieniądz, ideologia, żądza władzy, czy dominacji. I wreszcie są i tacy, którzy już chyba całkowicie oślepli; którzy ukazują Kościół, jako tą instytucję, która czyni z ludzi niewolników.

Słuchając uważnie słów dzisiejszej Ewangelii, widzimy, że istnieje zasadnicza różnica pomiędzy służbą, a zniewoleniem. Jezus powiedział w dzisiejszej Ewangelii: „Wiedząc to, będziecie błogosławieni, gdy według tego żyć będziecie” – wiedząc to, że jest różnica pomiędzy służbą, a zniewoleniem, będzie człowiek żył, jako błogosławiony.

Służba bowiem, rozumiana w jej pełnym znaczeniu, prowadzi do błogosławieństwa, jest źródłem szczęścia i radości. Służba, w duchu Chrystusa, prowadzi do wyzwolenia człowieka, wyzwolenia człowieka z łańcuchów, jakie przykuwają go do więziennych murów. Jednym z największych łańcuchów, jaki przykuwa człowieka do murów ograniczających jego wolność, to egoizm, życie dla siebie, życie, gdzie człowiek czyni samego siebie centrum świata.

Jezus, który jest Synem Bożym, wskazywał zawsze na Tego, który posłał Go – na Ojca. Patrząc na Jego przykład, na przykład Jezusa, na przykład Jego służby, również i my nie zapominajmy o tym, że to Bóg jest naszym Początkiem i naszym ostatecznym Celem, i że nasze życie, to przede wszystkim służba Jemu samemu. I wtedy nasza służba, tu na ziemi, będzie dla nas źródłem błogosławieństwa i prawdziwej wolności.

Sens tej służby, służby w duchu Chrystusa, zrozumiał wielki człowiek naszych czasów – św. Ojciec Jan Paweł II. Módlmy się do Niego, aby ta jego służba Chrystusowi przyniosła błogosławione owoce dla całej ludzkości. Bierzmy też przykład z tego człowieka, który zrozumiał: co to znaczy służyć, i który znalazł źródło szczęścia, błogosławieństwa dla siebie i świata. AMEN.

 

Czytany 760 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.