Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
czwartek, 07 kwiecień 2016 05:51

Rozważania wielkanocne - Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne

Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Refleksja nad Słowem Bożym

Czwartek, 7 kwietnia 2016 roku

J 3, 31-36

 

 

jezusSłowa Ewangelii według św. Jana. Jezus powiedział do Nikodema: „Kto przychodzi z wysoka, panuje nad wszystkimi, a kto z ziemi pochodzi, należy do ziemi i po ziemsku przemawia. Kto z nieba pochodzi, Ten jest ponad wszystkim. Świadczy On o tym, co widział i słyszał, a świadectwa Jego nikt nie przyjmuje. Kto przyjął Jego świadectwo, wyraźnie potwierdził, że Bóg jest prawdomówny. Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże: a z niezmierzonej obfitości udziela mu Ducha. Ojciec miłuje Syna i wszystko oddał w Jego ręce. Kto wierzy w Syna, ma życie wieczne; kto zaś nie wierzy Synowi, nie ujrzy życia, lecz grozi mu gniew Boży”. Oto słowo Pańskie.

Komentarz do Słowa Bożego

Arcykapłani uwięzili Apostołów, którzy przemawiali w imię Jezusa Chrystusa i czynili cuda. Z więzienia wyprowadził ich Anioł i nakazał głosić w dalszym ciągu naukę Bożą.
Kiedy arcykapłani dowiedzieli się, że w jakiś dziwny sposób Apostołowie znaleźli się na wolności, i znów nauczają, nakazali ich przyprowadzić przed siebie. „Zakazaliśmy wam nauczać w to imię – mówił jeden z arcykapłanów – a znów napełniliście całe Jeruzalem waszą nauką”. I właśnie wtedy z ust św. Piotra padają te znamienne słowa: „Trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”, czyli – innymi słowy – owszem, wy nam zakazaliście, ale nam sam Bóg, Jezus Chrystus, powiedział: „Idźcie i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu”, dlatego czynimy to w dalszym ciągu, mimo waszego zakazu, bo „trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”.
Kiedy tak uważnie wsłuchamy się w to zdanie, to zapewne nasuwa się refleksja: Jakby to było dobrze, gdyby tak każdy z nas w swoim życiu potrafił się kierować tą zaprezentowaną przez św. Piotra zasadą; jakby to było dobrze, gdyby kierowali się nią zwłaszcza różnego rodzaju politycy, rządzący. Czy w ogóle jest to możliwe? Jednym z takich dzisiejszych, smutnych znaków czasu jest laicyzacja. W tym, coraz bardziej laicyzującym się świecie, przyjęcie Ewangelii Chrystusowej napotyka na coraz większe przeszkody, na coraz większe opory. To, co Jezus Chrystus mówi np.: o pokorze, o wyrzeczeniu się, o wstrzemięźliwości, o prymacie duszy, o sprawiedliwości wiecznej z największą trudnością pojmuje i przyjmuje człowiek, który wartość życia ocenia wyłącznie w kategoriach zysku i korzyści materialnych, w kategoriach jakiegoś awansu społecznego, czy opinii środowiska. Dla takiego człowieka Ewangelia jest nauką nie tylko „nie z tej ziemi”, ale również nauką „nie dla tej ziemi”.
Czy więc jest możliwe kierowanie się w życiu ta zasadą, że „trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”? Jest możliwe, ale warunkiem jest wiara, prawdziwa wiara w Jezusa Chrystusa i Jezusowi Chrystusowi. A prawdziwe wierzyć, to nie tylko należeć do tej grupy ludzi, którzy nazywają się chrześcijanami; prawdziwie wierzyć, to nie tylko być wychowanym w jakiejś rodzinie chrześcijańskiej; prawdziwie wierzyć w Jezusa Chrystusa, to znaczy być przekonanym, że On tu, na świecie, na naszej ziemi, kiedyś był jako prawdziwy Syn Boży, że teraz jest między nami jako Bóg, Syn Boży, i że będzie w swoim Kościele aż do skończenia świata. Prawdziwie wierzyć w Jezusa Chrystusa, to przyjąć bez zastrzeżeń wszelkie zasady Jego nauki.
Taka wiara na pewno jest trudna. Taka wiara musi nas narazić na krzywdzące opinie ze strony ludzi tzw. „trzeźwych”, „praktycznych”, „wyzwolonych”, którzy będą nas nazywać: zacofanymi, dewotami, oszołomami, czy ciemnogrodem. Jednak nie można się pozwolić zachwiać pod presją takich właśnie opinii, bo „trzeba bardzie słuchać Boga, niż ludzi”.
Często spotykamy takie pytanie: Dlaczego nasi rządzący okłamują i oszukują Naród? Dlaczego po kawałku wysprzedają naszą Ojczyznę? Dlaczego, tak na siłę, chcą nas wepchnąć do tej Unii Europejskiej, którą – dobrze nam znana p. Margaret Thatcher – nazwała największą głupotą dzisiejszego świata? Odpowiedzi na te pytania znajdujemy właśnie dzisiaj: Dlatego, że nie wierzą! Tego akurat nie musimy się nawet domyślać, bo nie tak dawno oświadczyli to przed kamerami telewizyjnymi. Ale, jeżeli nie wierzą w Boga, to i nie słuchają Pana Boga, tylko słuchają ludzi takich samych jak oni, których naczelną zasadą jest bogacenie się, niezależnie w jaki sposób i jakimi środkami. I dlatego tymi swoimi decyzjami różnymi krzywdzą tak wielu ludzi. Ale tu znów nasuwa się pytanie: Dlaczego tacy właśnie zostali wybrani? Otóż dlatego, że również wiara tych, którzy wybierali, jest słaba, albo żadna; bo ulegli pogańskiemu stylowi życia Zachodu, tak bardzo lansowanemu przez środki przekazu, i dlatego ulegli też pustym obietnicom tych kandydatów do władzy. Bo, jeżeli bogiem staje się pieniądz, to nie słucha się Boga, tylko słucha się tych, którzy te pieniądze dają, albo przynajmniej obiecują, że dadzą.
Pytamy: Co to się stało, że ostatnio coraz więcej jest bandytyzmu, coraz bardziej brutalności, przemocy? Nic się nie stało! Tylko że wielu rodziców, stawiając na pierwszym miejscu właśnie dobrobyt materialny, zapomniało przekazać swoim dzieciom prawdziwą wiarę. I te dzieci nawet nie wiedzą, że „trzeba bardziej słuchać Boga, niż ludzi”. I właśnie dlatego słuchają podobnych sobie kolegów, a często wprost podszeptów szatana. Dopóki więc nie zadbamy o naszą wiarę; dopóki nie zaczniemy tak naprawdę świadczyć o Jezusie Chrystusie; dopóki nie zaczniemy naprawdę przekazywać tej wiary dzieciom, młodzieży, dopóty nie możemy sami czuć się bezpieczni.
Ażeby ten dzisiejszy nasz świat uwierzył nauce Jezusa Chrystusa, aby zechciał według tej nauki Jezusa Chrystusa żyć potrzebna jest pomoc Ducha Świętego. I dlatego właśnie o tę pomoc Ducha Świętego dla siebie, dla innych prośmy i dziś, i po wszystkie dni naszego życia, abyśmy coraz bardziej umieli słuchać przede wszystkim Boga. AMEN.
 
Czytany 663 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Andrzej 58 czwartek, 07 kwiecień 2016 06:43 napisane przez Andrzej 58

    W pogoni dzisiejszego życia i trosce przetrwania każdego dnia bardzo często oddalamy się od Boga. Bardziej troszczymy się o sprawy przyziemne niż duchowe. To pierwsze też jest ważne, ale sami wpadamy w pułapkę zastawioną przez "możnych tego świata", którzy celowo doprowadzają do tego stanu aby odsunąć człowieka od Boga. Tego który trwa przy Bogu czynią wiele sposobów aby tego człowieka złamać, stosuje się fałszywe świadectwa, szyderstwa itp., aby Go tylko złamać. Uczestnicząc w niedzielnej eucharystii niekiedy tylko słyszymy jak jest czytane Słowo Boże i Ewangelia, a bardzo rzadko wsłuchujemy się w słyszane słowo Boże i homilię. Przeważnie w tym czasie staramy się zaplanować sobie resztę dnia i wychodząc ze świątyni już nie wiemy o czym była mowa, jaki był Boży przekaz, a co dopiero aby po powrocie zaglądnąć do katolickiej gazety, w którą trzeba się zaopatrzyć i przypomnieć sobie Słowa z Pisma św. jakie były przekazywane podczas Eucharystii. Zaiste: "Więcej słuchajmy Boga"

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.