Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
czwartek, 07 styczeń 2016 10:01

Słowo Boże na dziś - Przynoszono do Niego wszystkich

Oceń ten artykuł
(1 głos)

http://pierzchalski.ecclesia.org.pl/slowo_b/img/2994.jpgSłowa Ewangelii według Świętego Mateusz Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu ziem Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: «Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, na drodze ku morzu, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło». Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: «Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie». I obchodził Jezus całą Galileę nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których nękały rozmaite choroby i dolegliwości: opętanych, epileptyków i paralityków. A On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania. Oto słowo Pańskie.

Refleksja nas Słowem Bożym

Jan Chrzciciel został pozbawiony wolności. Jezus wie o tym, lecz nie podejmuje próby uwolnienia proroka. Oddala się z tego miejsca. Dokonuje wyboru tego, co lepsze. Większą niewolą człowieka jest grzech, niż ograniczenie jego zewnętrznej wolności. Tak rozumianym więźniom, trzeba głosić wolność, a uciśnionych odsyłać wolnymi (por. Łk 4,18). W wymiarze doczesnym walczymy o wolność człowieka; w wymiarze troski o zbawienie zajmujemy się wzywaniem do nawrócenia. Istotna w życiu człowieka jest jego wewnętrzna, duchowa wolność, polegająca na odejściu od zła, którym jest grzech, a zwróceniu się w stronę najwyższego dobra, którym jest Bóg. Patrząc na życie człowieka z perspektywy ziemi, zabiegamy o jego wolność zewnętrzną, o to, aby nie był poniżany w swojej ludzkiej godności. Postrzegając natomiast życie człowieka z perspektywy jego zbawienia, troszczymy się o to, aby poznał on Pana i przeżył nawrócenie. To właśnie czyni Jezus.

„…mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło”. Mateusz, posługując się tekstem z proroka Izajasza, mówi, że światłem, które rozjaśni życie siedzącym w ciemnościach, jest Mesjasz. Rozjaśnianie ciemności dokona się przez głoszenie Dobrej Nowiny. Zauważmy, czy słowo Boże, którego słuchamy, które czytamy w zaciszu swojego domu, rozjaśnia nam drogi, którymi prowadzi nas Jezus? Czy odczuwamy w sercu zachętę, aby porzucić to, co jest ciemnością, a przyoblec się w zbroję światła?

„Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie”. Czym jest nawrócenie się? To nie tylko odrzucenie grzechu, lecz przede wszystkim wejście w głęboką, bliską, serdeczną relację z Bogiem. To zgoda, żeby Jezus odniósł zwycięstwo nade mną. Co Jezus proponuje tym, którzy się nawrócą? On będzie ich Panem, otrzymają nowe życie, staną się nowymi ludźmi. Nawrócenie się, oznacza równoczesne wejście do wspólnoty żyjącej w Królestwie Bożym. Jest to wspólnota ludzi wyzwolonych, w pełni wolnych, żyjących w Duchu i prawdzie. Są tymi, którzy doświadczają mocy pocieszenia i radości, których źródłem jest Bóg. Nie należą oni do świata, lecz do Boga, w Nim znajdują najgłębsze spełnienie wszystkich swoich potrzeb i pragnień.

„Szły za Nim liczne tłumy”. To ci wszyscy, którzy słuchali słowa Bożego, a także uwolnieni od wpływu złego ducha, uzdrowieni z paraliżu ciała, uzdrowieni z cierpień fizycznych i psychicznych. Aby nie powrócić do grzechu, do stanu duchowej i moralnej niewoli, podążali za Tym, który dał im nowe życie: nowe myślenie, nową wrażliwość, nową jakość rozumienia siebie, nowe potrzeby i pragnienia, które umiejscowiły ich we wspólnocie Królestwa Bożego, gdzie się miłością żyje. Potrzeba nam chodzić z Panem słuchając Jego Słowa, „zanurzając” swoje myśli, pragnienia, zamiary w Jego myślach, pragnieniach, zamiarach. Kiedy tak się stanie, odczujemy życie w prawdzie, która wyzwala. Czy w moim życiu to wszystko już się wydarza?

Czytany 525 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.