Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
poniedziałek, 04 styczeń 2016 08:45

Słowo Boże na dziś - Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

mesjaszSłowa Ewangelii według Świętego Jana Jan stał wraz z dwoma swoimi uczniami i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: «Oto Baranek Boży». Dwaj uczniowie usłyszeli, jak mówił, i poszli za Jezusem. Jezus zaś, odwróciwszy się i ujrzawszy, że oni idą za Nim, rzekł do nich: «Czego szukacie?» Oni powiedzieli do Niego: «Rabbi! – to znaczy: Nauczycielu – gdzie mieszkasz?» Odpowiedział im: «Chodźcie, a zobaczycie». Poszli więc i zobaczyli, gdzie mieszka, i tego dnia pozostali u Niego. Było to około godziny dziesiątej. Jednym z dwóch, którzy to usłyszeli od Jana i poszli za Nim, był Andrzej, brat Szymona Piotra. Ten spotkał najpierw swego brata i rzekł do niego: «Znaleźliśmy Mesjasza» – to znaczy: Chrystusa. I przyprowadził go do Jezusa. A Jezus, wejrzawszy na niego, powiedział: «Ty jesteś Szymon, syn Jana; ty będziesz nazywał się Kefas» – to znaczy: Piotr. Oto słowo Pańskie.

Refleksja nad Słowem Bożym - Znaleźliśmy Mesjasza...

Jest taka historia, która opowiada o jednym z cesarzy austriackich. Cesarz ten pewnego razu odwiedził więzienie. W pierwszej celi, do której wszedł, kilku skazańców rzuciło się mu do nóg i prosiło go o uwolnienie; mówili oni jeden przez drugiego: jesteśmy niewinni, skazano nas niesłusznie, prosimy o łaskę. W kącie siedział jeden ze skazańców ze spuszczoną głową, nic nie mówił. Na końcu cesarz podszedł do niego i zapytał się: Czy nie chcesz, aby ciebie uwolnić? On odpowiedział: jestem winny, zostałem skazany za kradzieże, oszustwa, gwałt i odbywam karę sprawiedliwie. Cesarz bardzo wzruszył się postawą tego więźnia i poprosił, aby natychmiast wypuścili go na wolność.

Ta historia ukazuje nam bardzo smutną prawdę o wielu współczesnych ludziach, którzy zatracili poczucie grzechu. Ogólnie jest tendencja do pomniejszania zła, do pomniejszania szkodliwości grzechu, albo wręcz do zaprzeczania. Przykładowo: zabijanie dzieci nienarodzonych nazywa się zabiegiem, kradzieże – organizowaniem sobie, a oszustwa – kombinowaniem. Wszystko to prowadzi do pomniejszania grzechu, lub do jego zaprzeczenia – że grzech w ogóle nie istnieje.

Ale ta historia ukazuje też inną prawdę, ukazuje radosną nowinę, że jest Ktoś, kto nie zostawia człowieka z jego grzechem, z jego problemami, ale przychodzi mu z pomocą. To Jezus Chrystus – Baranek Boży, który gładzi grzech świata.

Św. Jan Chrzciciel, nazywając Jezusa Chrystusa Barankiem Bożym, wyraźnie nawiązuje do baranka paschalnego, który niegdyś uchronił Izraelitów od zagłady w Egipcie. Jezus, wybierając jako godzinę swej śmierci czas, gdy w świątyni zabijano baranka na ucztę paschalną, daje wyraźnie do zrozumienia, że to On jest Barankiem Bożym, który umierając, ofiarą swojego życia ratuje wszystkich od śmierci wiecznej, że jest jedynym Wybawicielem, który bierze na siebie grzech i zło, które tkwi w sercu każdego człowieka. W ten sposób Chrystus gładzi grzechy całego świata.

Obiecany Mesjasz – Jezus Chrystus – nie przychodzi jednak tak, jak wyobrażali Go sobie współcześni, jak wyobrażali Go sobie Żydzi; nie wjeżdża do świętego Miasta ze zbrojnym orszakiem, ale jako Boży Baranek, który daje się pokornie i cicho zaprowadzić na zabicie. Przychodzi w ten sposób dlatego, że oprócz niewoli politycznej i społecznej, gospodarczej, zarówno w czasach Chrystusa, jak i dzisiaj, istnieje jeszcze inna niewola, o wiele gorsza od tamtych, niewola grzechu, która jest rzeczywistą przyczyną pozostałych. Tę niewolę trzeba było najpierw zniszczyć; z tych więzów trzeba było najpierw uwolnić Naród oraz poszczególnych ludzi.

Jezus Chrystus, Baranek Boży, ukazuje nam nasze grzechy, ale przede wszystkim zaprasza nas do walki z grzechem, do walki ze wszelkim złem, które jest w nas i wokoło nas. Jest to trudne zadanie. Kto jednak, dzięki łasce Bożej, zrozumiał i przyjął Chrystusa, jako Baranka Bożego, jak Go przedstawił Jan Chrzciciel, ten zdecyduje się na wszystko, aby uwolnić siebie i innych z niewoli grzechu. I ten będzie szedł z Chrystusem, nawet na Kalwarię, nawet na krzyż, wiedząc, że końcowe, ostateczne zwycięstwo należy do Baranka, do Niego należy i panowanie, i władza, i chwała, i dziękczynienie. AMEN.

 

Czytany 1225 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.