Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
niedziela, 03 styczeń 2016 09:14

Słowo Boże na dziś - Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

slowo2 niedziela po Narodzeniu Pańskim

Słowa Ewangelii według Świętego Jana Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Oto słowo Pańskie.

Refleksja nad Słowem Bożym

Liturgia dzisiejszej niedzieli pozwala nam wysłuchać jeszcze raz uroczystej Ewangelii z dnia Narodzenia Pańskiego. Słyszymy dobrze znany fragment Prologu z Ewangelii według św. Jana, w którym przez Słowo Wcielone Bóg odkrywa prawdę o sobie. Św. Augustyn wypowiadając się o janowym Prologu mawiał, że: „powinien on być wpisany złotymi literami i umieszczony w kościołach na poczesnym miejscu”, takie jest bowiem jego bogactwo i znaczenie dla wiary chrześcijańskiej.

Kolejny raz wybrzmiewają więc naszych uszach i sercu słowa: „Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami”. Uświadamiamy sobie, że Bóg chciał być blisko człowieka, blisko każdego z nas, i dlatego przyszedł na ziemię. Jego przyjście wiąże się z konkretnymi darami, jak pokój, dobra nowina i życie dla wszystkich – nie tylko dla bogatych, ale i biednych, nie tylko dla mądrych i błyskotliwych, ale ludzi prostych. Pragnie obdarować wszystkich, bo jesteśmy braćmi tego samego Boga Ojca. Jezus przyjął ludzką naturę, z wyjątkiem grzechu. „Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali łaskę po łasce”. Radość z faktu, że „Dziecię nam się narodziło” jest związana z pewnością, że Bóg przyszedł na ziemię z miłości do nas. Chciał podzielić się tym, co ma największego. Od tego momentu zaczęła się nowa era życia na ziemi. Nawet w kalendarzu, niezależnie od wyznawanych przekonań, ludzie od tej szczególnej daty liczą aktualnie czas.

Odwieczne Słowo Miłości jest dla nas prawdziwym źródłem nadziei. Uświadamia nam, że na historię każdego indywidualnego człowieka, jak i całej ludzkości trzeba spojrzeć w kluczu „pełni czasu”. Okazuje się bowiem, że przyjście na świat Słowa Wcielonego jest zasadnicze tak dla poznania Boga, jak i dla człowieka zrozumienia samego siebie. Chrystus jest bowiem ostateczną odpowiedzią na najgłębsze pytania moralne i religijne człowieka – jak nauczał św. Jan Paweł II. Gdy bowiem u początku wszystkich innych religii stoi ludzkie poszukiwanie Boga, to w chrześcijaństwie początkiem jest Wcielenie Słowa, a więc inicjatywa Boga, który sam przychodzi, by mówić o sobie człowiekowi i wskazywać mu drogę dojścia do siebie oraz człowieka ku sobie prowadzić (por. TMA 6).

Św. Paweł dziś przypomina, że każdy z nas ma swoje miejsce w odwiecznym planie Boga. Nasze ziemskie życie, niezależnie od ilości lat spędzonych wśród najbliższych, będzie miało znaczenie na całą wieczność. Dlatego każda chwila jest ważna. Uświadamia nam to Jezus, dzięki któremu staliśmy się dziećmi Bożymi. „Jeśli Syn Boży w swą ziemską podróż mógł zabrać jedynie Miłość Ojca, znaczy to, że i my w podróż powrotną nie wyniesiemy stąd nic oprócz naszych słów, czynów miłości. Więcej są w stanie dokonać ci, którzy ufają nie tylko swoim siłom, ale mocy Miłości Bożej” (ks. Marcin Kowalski).

Ten sam Chrystus, który narodził się jako człowiek w Betlejem, to ten sam Bóg, który jest racją i zasadą istnienia świata, który wydobył go z chaosu i niebytu. Ten sam Chrystus, który narodził się jako człowiek w Betlejem, narodzi się także dziś w każdym z nas w czasie tej Mszy Świętej. Kiedy przyjmiemy Go w Komunii Świętej, to w naszych sercach naprawdę wypełni się cud Bożego Narodzenia.

PANIE JEZU CHRYSTE – przjdź do naszych serc, uczyń nas dziećmi swojego Ojca i wybaw nas od wszelkiego zła tego świata i wskaż nam drogę, którą będziemy kroczyć. AMEN.

 

Czytany 794 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.