Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
niedziela, 27 listopad 2016 15:02

Rozważania adwentowe – Wola nieba

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

dom-na-skaleCzwartek I tygodnia Adwentu

CZYTANIA

Gromadzimy się wokół Chrystusowego ołtarza w tym szcze­gólnym czasie radosnego oczekiwania na Boże Narodzenie. Zo­stawiając za drzwiami świątyni nasze codzienne obowiązki, sku­piamy swą uwagę na słowie Bożym, pragniemy zatopić myśli w modlitwie, umocnić swą wiarę i wrócić do swych domostw z Bożym błogosławieństwem. Nasza tu obecność jest wyznaniem wiary, miłości oraz wdzięczności za wszystko, co Pan uczynił w naszym życiu.

Właśnie. Co Pan uczynił w naszym życiu? Co otrzymaliśmy od Boga? Jakie dary stały się naszym udziałem? Ile zawdzięcza­my Opatrzności? Te pytania winny cisnąć się nam na usta, kiedy słuchamy dzisiejszej Ewangelii. Chrystus Pan wzywa nas do peł­nienia woli Ojca Niebieskiego. Jezus zachęca, abyśmy swe życie budowali na trwałym fundamencie Ewangelii. To jest fundament, który pozwoli oprzeć się wszelkim życiowym burzom. Pełnienie woli Boga jest jedyną drogą do osiągnięcia zbawienia. Wszak „Nie każdy, który Mi mówi: «Panie, Panie!», wejdzie do króle­stwa niebieskiego, lecz ten, kto spełnia wolę mojego Ojca, który jest w niebie” (Mt 7,21).

Słuchając dzisiejszej Ewangelii, możemy zadać sobie pyta­nie: dlaczego mam żyć według nauki Jezusa? Dlaczego powinie­nem przestrzegać Bożych przykazań, modlić się, pomagać po­trzebującym, publicznie przyznawać się do Kościoła? Dlaczego nauka Ewangelii ma być prawem mojego postępowania? W koń­cu, dlaczego Boży Syn dopomina się, abym pełnił wolę Boga Oj­ca? Czy stawialiśmy sobie kiedyś takie pytania? Czas Adwentu, który przeżywamy, jest doskonałą okazją, aby sobie na nie od­powiedzieć.

Przede wszystkim trzeba spojrzeć na swoje życie, aby zoba­czyć, jak wiele zawdzięczamy Bogu. Św. Paweł pyta „Cóż masz, czego byś nie otrzymał? A jeśliś otrzymał, to czemu się chełpisz, tak jakbyś nie otrzymał” (1 Kor 4,7). Życie, zdrowie, talenty oraz zdolności są darem Stwórcy. Kochający ludzie, po­kój, dostatek i zgoda nie są tylko wynikiem naszych starań. To, co mamy i kim jesteśmy, zawdzięczamy przede wszystkim Bo­gu. To Pan troszczy się o nasze życie i powodzenie. To Bóg dał nam wszelkie środki, zdolności i sposobności do tego, abyśmy się rozwijali, bogacili i czynili sobie ziemię poddaną. To Bóg Ojciec posyła do nas swego Jednorodzonego Syna, aby światu, który odwrócił się od Bożego prawa, przynieść Dobrą Nowinę. Nie kto inny, lecz sam Chrystus Pan oddał swe życie na krzyżu, umarł i chwalebnie zmartwychwstał dla naszego zbawienia.

Stwórca ze swej nieskończonej miłości daje człowiekowi wszystkie środki potrzebne do tego, aby był szczęśliwy na ziemi oraz osiągnął chwałę zbawionych w niebie. Zamysłem Stwórcy nie są wojny, zbrodnie, kradzieże, zdrady czy zabójstwa. Pra­gnieniem Pana nie są łzy porzuconych, skrzywdzonych, bied­nych czy cierpiących. Pan pragnie naszego dobra. Wszelkie zło, cierpienie, choroba oraz groza śmierci są następstwem grzechu pierworodnego oraz zła, które sami czynimy.

Komu więc wierzyć i ufać, jak nie Bogu, któremu tak wiele zawdzięczamy? Na czyich słowach budować swą przyszłość, jak nie na nauce Chrystusa, który za nas oddał swe życie? Na jakim fundamencie wznosić budowlę swej codzienności, jeśli nie na słowach Ewangelii, która jest drogowskazem danym nam przez Boga? Jezus ma prawo wymagać i prosić, abyśmy postę­powali według Jego nauki, gdyż tak wiele nam dał. Jego Krew, przelana na krzyżu, domaga się wdzięczności oraz wierności słowom Ewangelii. Całe dobro, które otrzymaliśmy od Pana, jest wystarczającym powodem, by pełnić wolę naszego Ojca, który jest w niebie.

Jaka zaś jest ta wola Stwórcy? Czego oczekuje od nas Pan? Niczego więcej, jak tylko miłości wzajemnej i zgody. Niczego więcej, jak szacunku oraz należnej czci oddawanej Jego Majesta­towi. Niczego, poza wiernością przykazaniom Bożym, które prze­cież dane są dla naszego dobra. Bóg pragnie naszej świętości i zbawienia, abyśmy na ziemi byli szczęśliwi i się wzajemnie nie krzywdzili. Miłosierny Ojciec wciąż nam przebacza i oczekuje, że dla siebie wzajemnie będziemy wspaniałomyślni. Dlaczego? Bo Bóg nas kocha. W Jego oczach każdy z nas jest jedyny, wyjątko­wy i niepowtarzalny. Jak ojciec mający kilkoro dzieci każde kocha oddzielnie, wyjątkowo i niepowtarzalnie, ale to nie przeszkadza mu kochać pozostałe dzieci, tak Stwórca kocha każdego z nas.

Dlatego Jezus prosi dziś o pełnienie woli Boga. Dlatego gło­szona jest nam wciąż w Kościele Dobra Nowina. Dlatego Boży Syn przyszedł na świat i narodził się w Betlejem. Dlatego powo­ływane są kolejne pokolenia kapłanów, którzy wiernym głoszą Ewangelię. Dlatego warto postępować według nauki, którą głosi Kościół. To nauka o woli Ojca względem każdego nas. Wolą zaś Boga Ojca jest, abyśmy byli szczęśliwi na ziemi oraz osiągnęli niebo. Nie zapominajmy o tym.

Amen.

Czytany 902 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Dorota czwartek, 01 grudzień 2016 22:04 napisane przez Dorota

    Panie Boże, niech się wypełnia Twoja wola we mnie, niech Twoje Słowo będzie we mnie żywe i nadaje memu życiu sens...
    Dziękuję Ci, że chcesz mnie prowadzić i w tej mojej drodze do Ciebie uwielbiam Cię i błogosławię ♥

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.