Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
piątek, 04 marzec 2016 09:09

Rekolekcje wielkopostne – 13. "Trwajcie w miłości mojej" (homilia)

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

Słowo Boże na dziś

Piątek, 3 tydzień Wielkiego Postu

Patron dnia: Św. Kazimierz, królewicz

J 15, 9-17

sw.kazimierz

Najważniejsza jest miłość

 

Jezus powiedział do swoich uczniów: «Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej. Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej, tak jak Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna. To jest moje przykazanie, abyście się wzajemnie miłowali, tak jak Ja was umiłowałem. Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. Już was nie nazywam sługami, bo sługa nie wie, co czyni pan jego, ale nazwałem was przyjaciółmi, albowiem oznajmiłem wam wszystko, co usłyszałem od Ojca mego. Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili i by owoc wasz trwał, aby wszystko dał wam Ojciec, o cokolwiek Go poprosicie w imię moje. To wam przykazuję, abyście się wzajemnie miłowali».

Refleksja nad Słowem Bożym

Doskonale to zrozumiał pewien student z Płocka, który znaczną część ciężko zarobionych w czasie wakacji pieniędzy – zamiast wydać na upatrzony motor – przekazał koledze na leczenie strun głosowych, a niewielki procent na schronisko dla bezdomnych zwierząt.
Bóg ma pierwszeństwo!
W komentarzu do dzisiejszej Ewangelii, anonimowy autor napisał: Na drogach pierwszeństwo ma ten, kto nadjeżdża z prawej strony, albo też z drogi głównej; metaforycznie możemy powiedzieć, iż Bóg w naszym życiu przybywa zawsze z prawej strony. On ma pierwszeństwo przed wszystkimi naszymi zainteresowaniami, nawet kiedy podążamy naprzód, całkowicie Go ignorując. Kto o tym pamięta, dobrze wie, że wymagania poszczególnych przykazań w żadnej mierze nie są ze sobą sprzeczne.

Dzisiejsza Ewangelia ukazuje natomiast drogę powrotu człowieka do Boga. Ta droga, to przykazania. Największym przykazaniem jest przykazanie miłości. Chrystus w dzisiejszej Ewangelii pokazuje nam, jak bardzo nas umiłował - aż po krzyż i prosi: "Trwajcie w milości mojej" Na innym miejscu: na pytanie uczonego w Piśmie o to, jakie jest największe z przykazań, Jezus udziela odpowiedzi, wskazując na dwa przykazania, które są ze sobą nierozerwalnie związane, tworząc jedno prawo: miłość Boga i miłość bliźniego. Nie można bowiem kochać Boga, nie okazując jednocześnie miłości bliźniemu. Drogą człowieka do Boga jest drugi człowiek. Jeżeli tak nie jest, to miłość staje się pojęciem abstrakcyjnym. To właśnie temu, że żyjemy wśród ludzi, możemy doświadczać miłości i dawać o niej świadectwo.

Trudno jest komuś doświadczyć Ojcowskiej miłości Boga do człowieka, jeżeli nie doświadczył on nigdy miłości ziemskiego ojca. Trudno jest pojąć opiekuńczość, troskę, czułość z jaką troszczy się o nas Bóg, jeżeli ktoś nie doświadczał miłości matki.

W dzisiejszym społeczeństwie spotkać można wielu ludzi ze zranionym sercem, ponieważ nie dane im było doświadczać ludzkiej miłości. Można stwierdzić, że tacy ludzie boją się miłości, a w konsekwencji Bóg – Źródło miłości – wzbudza w nich lęk, czy strach. Kochać, to znaczy oddać drugiej osobie serce, duszę, umysł, całą swą moc. Wymaga to zaangażowania całego człowieka. O wiele łatwiej jest zadowolić się namiastką tego, co nazywa się miłością, gdyż to do niczego nie zobowiązuje – liczę się wtedy tylko ja, moje zadowolenie, moja korzyść, moja przyjemność, mój sukces. Taki człowiek może otaczać się coraz większa ilością przedmiotów, na których wytworzenie poświęcać będzie wiele czasu i wiele sił. Będzie miał wokół siebie wszystko, ale nie będzie u jego boku tego, co jest najważniejsze – nie będzie u jego boku człowieka, człowieka, który pozwoli mu odkryć to, co jest najważniejsze – miłość.

I można długie lata przeżyć, będąc blisko Królestwa Bożego, ocierając się o bramy tego Królestwa, lecz nie wystarcza to, aby przekroczyć jego granice.

Okres Wielkiego Postu, który przeżywamy, stwarza nam możliwość, aby przekroczyć granice tego Królestwa Bożego. Możemy to uczynić, biorąc udział w rekolekcjach wielkopostnych, przystępując do Spowiedzi św. Są to okazje, które daje nam Bóg, możliwości, które od Niego otrzymujemy, aby uczynić krok i przekroczyć granice Królestwa, doświadczyć Miłości, Bożej Miłości, której każdy z nas potrzebuje w naszym życiu.

Tym, który "trwał w miłości Pana" był Patron dnia dzisiejszego - św. Kazimierz, Królewicz, chluba Polskiej ziemi, podziwiany i czczony w Polsce i na Litwie. On wiedział, że czyn wielki jest prostszym wyznaniem świętości, niż stan świętości ciągłej, ustawicznej, niezmiennej. Przed Bogiem jesteśmy sługami, niezależnie od tytułów jakie nadaje ziemia. Właśnie ci, których św. Kazimierz obdarzył swoją dobrocią, stanowią podstawę jego wyniesienia na ołtarze. Skala dóbr danych drugiemu człowiekowi, stanowi tytuł chwały nieba. Ubodzy i cierpiący w Krakowie, w Wilnie, w Grodnie, tworzą pierwszą legendę o życiu, które widzą jako święte i godne do naśladowania.

Trzeba także, w tym czasie Wielkiego Postu, i to o nim powiedzieć: Dwa szczególne nabożeństwa sobie wybrał. Rozważanie Męki Pańskiej i nabożeństwo do Matki Bożej. Modląc się do Maryi, wiersze pisał. Wzruszający jest ów hymn na cześć Matki Najświętszej, ułożony przez niego, który kazał sobie do trumny włożyć: “Póki żyję, niech Maryję wielbi dusza; nie pamięta na Jej święta, Jej się Sercem wzrusza”.

Niech ci, którzy żyją na ziemi, znajdą w św. Kazimierzu opiekuna i pośrednika w swoich drogach przez ziemię w dobrych działach do wiecznej ojczyzny. AMEN.

Czytany 330 razy

1 komentarz

  • Link do komentarza Maria Korzonek piątek, 04 marzec 2016 14:04 napisane przez Maria Korzonek

    Dzisiejsza Ewangelia przypomina nam przykazanie miłości Boga nade wszystko i bliźniego przynajmniej na miarę miłości samego siebie.

    Nie jest to nakaz, ale zaproszenie do życia w blasku odwiecznej miłości Boga, która daje radość i pokój w doczesności i pewną nadzieję na szczęśliwą wieczność.

    Niech ta miłość stale gości w naszych sercach.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.