Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
środa, 09 grudzień 2015 18:13

Rekolekcje Adwentowe – 2. Pan Bóg pozwala nam się odnaleźć

Oceń ten artykuł
(1 głos)

duch-swAbraham, stary patriarcha, siedząc w nocy przed swoim namiotem, zachwycony podziwiał niebo pełne gwiazd. Zobaczył w pewnej chwili spadającą gwiazdę. Pomyślał: "To mój Bóg!" Kiedy jednak zgasła, rzekł sam do siebie: "Nie, nie mogę kochać czegoś, co tak szybko gaśnie..."

Zobaczył księżyc: "To jest mój Pan". Chmura go przesłoniła i zniknął mu z oczu. "Nie mogę czcić jako Pana, to, co każda chmura może mi przesłonić. Jeśli pójdę za nim, zagubię się...." Wzeszło słońce. "Oto mój Bóg - mówi Abraham - potężny i wspania­ły. Jego światło napełnia cały świat!"

Kiedy nadszedł zmierzch, stary patriarcha ze smutkiem przyglądał się zachodzącemu słońcu. Pomyślał więc: "Skończyłem z tymi rzeczami. Zwracam mą twarz do tego, który uczynił wszys­tko: gwiazdy, księżyc, świat i niebo, ludy i rzeczy... Nie będę służył niczemu czy nikomu, jak tylko Jemu. On nie przemija, nie ginie, nie traci istnienia. Wierzę w Boga, Stworzyciela, który jest wieczny".

Tradycyjnie mówi się, że są dwie księgi, które mówią nam o Panu Bogu, z których uważnie czytając, możemy dużo o Nim powiedzieć.

Pierwszą z tych ksiąg jest świat stworzony. Patrząc na dzieło człowieka, na to, czego dokonał, możemy podać niektóre informacje oNim. Na pewno oglądaliście filmy przygodowe lub kryminały. W każdym z nich jest jakiś inteligentny detektyw, który ma za zadanie odnaleźć sprawcę zbrodni. Zdarza się, że ma do dyspozycji świadków, i wtedy jest mu łatwiej. Często jednak tylko kilka śladów pozostawionych w miejscu przestępstwa. A mimo to będąc uważny, potrafi dojść do tego, kim jest ten, kto to zrobił. Podobnie i my, uważnie patrząc na świat, na jego piękno i potęgę, na mądrość wpisaną w jego mechanizmy, na prawa przyrody, o których uczymy się na lekcjach biologii, możemy dużo powiedzieć o Bogu, który stworzył wszechświat.

Wszechświat, który zachwyca nas swoim pięknem, nie powstał sam ze siebie. Chociaż istnieje wiele teorii naukowych co do tego, w jaki sposób powstał, naukowcy przyjmują, że miał początek, że został stworzony z niczego.

Wszechświat, chociaż jest materialny, a więc bezmyślny, rządzi się swoimi prawami. W nim wszystko jest celowe. Można powie­dzieć, że jest sumą cudownie dopasowanych do siebie elementów, które są ze sobą wzajemnie powiązane. Przez wieki ludzie próbują odnaleźć te prawa, wytłumaczyć funkcjonowanie tej precyzyjnej maszyny, jaką jest wszechświat. Wielu uczonych doszło do wiary właśnie na drodze odkrywania praw rządzących kosmosem. Gdy pochylali się nad poszczególnymi fragmentami rzeczywistości, odkrywali nieskończony Rozum, który ułożył je w jedną, sprawnie funkcjonującą całość.

Nie tylko spotkanie z wielkim kosmosem, ale nasze codzienne doświadczenie piękna, które dostrzegamy wokół nas, pomaga nam odkryć istnienie Pana Boga.

Słynny pisarz J. Cronin odwiedzał pewnego razu czternasto­wieczny Konwent św. Dominika blisko Fiesole i podziwiał w nim zachowane wspaniałe dzieła sztuki. Uwagę pisarza przyciągnął stary ogrodnik, który z delikatnością pracował przy roślinach w ogrodzie. Pisarz, widząc jego pogodną twarz, zapytał go o tajemnicą jego radości. "Patrzą jak wyrastają najpierw listki, później poja­wiają się pierwsze pąki kwiatowe, wreszcie owoc... Wtedy czują, że Bóg jest tutaj, jest blisko i jestem gotów na spotkanie z Nim".

Drugą Księgą, na kartach której odkrywamy istnienie Pana Boga, jest Pismo Święte. "Wielokrotnie i na różne sposoby przema­wiał Bóg do ludzi..." (Hbr 1,1). Chcąc przekazać im prawdę o sobie, nie tylko w formie generalnej, to znaczy, że jest, że jest potężny, że jest życzliwy..., Bóg objawiał się ludziom w znakach i cudach. Wchodził w historię człowieka. Nie jest On Wielkim Obojętnym, który zrobiwszy, co miał do zrobienia - potem zajął się swoimi sprawami.

Pan Bóg, chociaż całkowicie inny i nieskończenie daleki od człowieka - szukał zawsze sposobów dotarcia do swego stworzenia, aby podzielić się z nim prawdą o sobie. Dlatego w starożytnych czasach wybrał sobie jeden naród - i poprzez jego historię przeka­zywał stopniowo, odsłaniał siebie. Mówił przez wydarzenia w życiu przywódców tego narodu: przez Mojżesza, Dawida, Jozuego. Wychowywał ten naród poprzez słowo proroków: Izajasza, Daniela, Jeremiasza... i wielu innych. Dzieje przymierzy zawieranych przez Boga z człowiekiem znajdujemy opisane w Starym Testamencie.

Mamy 45 Ksiąg Starego Testamentu napisanych pod natchnieniem Bożym. Zawierają one wszystko, co Bóg objawił do czasów przyjścia na ziemię Chrystusa.

Najpełniej Bóg odsłonił prawdę o sobie w swoim Synu -Jezusie Chrystusie. On poprzez swoje ziemskie życie, czyny, cuda, nauczanie, w sposób najdoskonalszy odsłonił nam prawdę o Bogu

- wspólnocie Trzech Osób: o Ojcu - Stworzycielu i przeczystym źródle wszelkiego bytu; o Synu - jedynym Zbawicielu człowieka i 0 Duchu Świętym, który kontynuuje dzieło uświęcenia na obecnym etapie historii.

Nauczanie Jezusa zostało spisane przez naocznych świadków i pierwszych uczniów - Apostołów. Mamy 27 natchnionych Ksiąg Nowego Testamentu. Apostołowie głosili wiarę w zmartwychwsta­nie Chrystusa. My żyjemy tą wiarą, budując nasze życie na Ewangelii o Chrystusie. Słowa Chrystusa są dla nas wiążące w sumieniu. Nie są to bowiem słowa ludzkie, ale jest to autentyczne słowo Boże, więc wymaga tego, aby być potraktowane z najwyższą uwagą i szacunkiem. Chrześcijaństwo jest religią Pisma Świętego.

Chciałbym powiedzieć jeszcze, że trzecią Księgą, w której możemy wyczytać o istnieniu Pana Boga, jest nasze ludzkie serce.

"Dlaczego idziesz do kościoła?" - zapytał starszy pan małego chłopca. - "Wiesz, że tam nie ma nikogo".

- "Jest Jezus" - odpowiedział chłopak.

- "Widziałeś Go?" - "Nie, ale mogę Go usłyszeć!" - odpowiedział chłopiec kładąc rękę na sercu.

Nasze ludzkie serce nosi w sobie wiele pragnień i tęsknot. Jeśli uważnie wsłuchamy się w nie - dostrzeżemy, że naszą największą tęsknotą jest bycie kochanym. Tego pragnienia nikt nie jest w stanie zaspokoić. Żaden człowiek, bo ten może kochać tylko w sposób ograniczony.

Innym pragnieniem naszego serca jest pragnienie nieśmiertel­ności. I znowu - widzimy, że to pragnienie jest niemożliwe do zrealizowania naszymi ludzkimi siłami. Jesteśmy ograniczeni w naszych mocach. Nie potrafimy nawet o jeden dzień przedłużyć naszego życia, ani uchronić innych od śmierci. A jednak jest w nas głęboko ukryte przekonanie, że nasza ludzka egzystencja nie kończy się w sposób absurdalny, tragiczny.

Serce nasze odczuwa pragnienie dobra i piękna. Cieszymy się pięknem świata i rzeczy stworzonych, ale widzimy, że ono przemija. Bóg jawi się nam jako pełnia piękna, jako piękno nieprzemijające. Czynimy dobro wśród nas, powodowani pragnieniem przeżycia spotkania z absolutnym Dobrem - z dobrem nieskończonym. Tym dobrem może być tylko Bóg.

W życiu szukamy prawdy, nie tylko prawd cząstkowych, tych, które tłumaczą nam fragmenty rzeczywistości, ale prawdy głębszej: prawdy o nas samych, prawdy o sensie całości tego, co istnieje. Niestety, rozum nie jest w stanie tej prawdy nam ofiarować. Tylko Bóg, który o sobie powiedział, że jest prawdą, pomaga nam zrozumieć tajemnicę naszego istnienia i powołania.

"Niespokojne jest serce człowieka - wyznaje św. Augustyn -dopóki nie spocznie w Tobie". Jeśli szukamy uczciwie odpowiedzi na pytanie o istnienie Boga i o to, jaki On jest - możemy być pewni: Pan Bóg pozwoli nam się znaleźć. On zachwyci nas swoją potęgą, dobrocią, pięknem! Wielu ludzi - o czym poświadcza historia - idąc za szlachetnymi pragnieniami swego serca, przebyli drogę od niewiary do Boga. I my też szukajmy Boga czystym - szczerym sercem, bo jak mówi Jezus: "Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą" (Mt 5,8).

Zakończmy naszą refleksję słowami Luisa Lochet: "Oczekujemy Boga z jednej strony i On przybywa z drugiej. Oczekujemy Go w wielkich rzeczach, a On znajduje się w tych, które zaniedbujemy. Wydaje się nam, że jesteśmy przyobleczeni w światło, a zorientujemy się, że weszliśmy w cień. Oczekujemy Go w wielkich doświad­czeniach życiowych, On natomiast jest obecny w pokornych zajęciach codziennych. Szukamy Go daleko - a jest blisko. Szukamy Go na wyżynach, a jest tutaj nisko.

Bóg nigdy nie przestaje nas zdumiewać! Jego drogi, Jego metody są nieskończenie różne i wyższe od naszych. Nie tylko nas zaskakują, ale nieraz mogą i ... zgorszyć" (L. Lochet, La vie spirituelle).

Czytany 561 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.