Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017

Uwaga

There was a problem rendering your image gallery. Please make sure that the folder you are using in the Simple Image Gallery Pro plugin tags exists and contains valid image files. The plugin could not locate the folder: media/k2/galleries/528

środa, 30 grudzień 2015 20:49

Homilia na Uroczystość Świętej Bożej Rodzicielki Maryi - Dobrze rozpocząć nowy rok

Oceń ten artykuł
(1 głos)

dzieckoKochani moi, rozpoczynamy nowy rok, 2016 od narodzenia Chrystusa. War­to rozpocząć go dobrze. Nie dlatego, że może to mieć jakiś ma­giczny wpływ na pozostałe dni: jeśli ten pierwszy dzień będzie udany, to i reszta roku będzie pomyślnaf jeśli nam się coś nie powiedzie, to nie należy się spodziewać niczego dobrego. Jak każdy dzień, tak i ten dzisiejszy, pierwszy w roku, trzeba wy­pracować, wypełnić go wysiłkiem dobrej woli, trudną nieraz wier­nością Bożemu prawu, posłuszeństwem woli Boga, pokonaniem pokus, cierpliwością.

Moi drodzy! Jest to jednakże dzień szczególny, bo właśnie pierwszy, no­wy, choć dość dowolnie obrany przez ludzi jako pierwszy. Jest to dzień, w którym serce człowieka jest bardziej wrażliwe i po­datne na działanie nadziei, na optymizm, na oczekiwanie lepszej przyszłości. Jeśli rozpoczniemy go z nadzieją, w oczekiwaniu lep­szej przyszłości, będzie to trafny krok, ponieważ przed nami jest naprawdę najlepsza przyszłość. W nadchodzącym czasie, okrytym głęboką tajemnicą, dla nas nieprzeniknioną, zwrócony jest ku nam, do każdego z nas, swoim obliczem Bóg pokoju; Bóg, który już kapłanom Starego Przymierza kazał wypowiadać nad ludem takie błogosławieństwo — słyszeliśmy je w dzisiejszym pierwszym czytaniu Pisma Św.: „Niech cię Pan błogosławi i strze­że. Niech Pan rozpromieni oblicze swoje nad tobą, niech cię obdarzy swą łaską. Niech zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem" (Lb 6, 24—26). Bóg przyrzekł, że to bło­gosławieństwo się spełni.

To prawda, że prorocy i sam Chrystus Jezus i Jego aposto­łowie, mówiąc o przyszłości tego świata zapowiadali przeraża­jące wydarzenia; mówili o gwiazdach spadających z nieba, o głodzie, wojnach i rozruchach, o prześladowaniach. Opisów tego rodzaju pełna jest ostatnia księga objawienia Bożego, księga Apo­kalipsy. Zresztą, nawet w oparciu o nasze — ograniczone prze­cież — doświadczenia, możemy z pewnością przewidywać, że w nowym roku nie wygasną, niestety, w wielu krajach bratobój­cze wojny, ludzie będą umierać z głodu, trawieni chorobami; będą wybuchać wulkany i pękać będzie skorupa ziemska. Jed­nakże każdy, kto zechce oderwać wzrok od tej ziemi i podnie­sie nieco głowę, ujrzy w świetle wiary zwrócone ku sobie oblicze Boga pokoju. „Gdy to się dziać zacznie — słowa Pana Jezusa — nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie" (Łk 21, 28).

Nasza wiara nie karmi się tanim optymizmem, obietnicami, rzewidywaniami i planami ludzkimi, choćby opatrzonymi stem-li'm nauki. Nasza wiara karmi się słowem Boga, który wiernie ypełnia swoje obietnice i w serca otwarte ku Niemu wlewa odzieję, a ta zwycięża świat. „Niebo i ziemia przeminą, ale oje słowa nie przeminą" — powiedział Chrystus Pan (Mk 13, 11). Jednym z tych słów jest to, że On jest z nami po wszy­stkie dni — aż do skończenia świata, zwrócony do każdego: grzesz-ika i sprawiedliwego, złego i dobrego, swoim obliczem jaśnie­jącym miłością.

Ukochani! W różnej sytuacji życiowej zastał nas dzień dzisiejszy, pierwszy dzień nowego roku: jednych w chorobie, w samotności i za­pomnieniu, w biedzie, w zagęszczonym mieszkaniu, w goryczy z powodu nieudanej pracy czy planów, które się nie powiodły. Inni są zdrowi, radośni, zadowoleni z pracy, szczęśliwi w mi­łości. Dla nas wszystkich, na każdą sytuację, jest to błogosławieństwo z Księgi Liczb, które nam dziś przekazał Kościół: „Niech Pan zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem" (Lb 6, 24).

Weźmy to błogosławieństwo i — jak Maryja w dzisiejszej Kwangelii — zachowajmy je i rozważajmy w sercu przez cały ten rok. To błogosławieństwo jest dla nas, byśmy trwali w poko­ju, którym obdarza nas Bóg; obdarza tymi właśnie słowami jak i powtarzanymi w każdej mszy Św.: „Pokój — zostawiam wam, pokój mój wam daję" (J 14, 27). Nikt inny nie da nam pokoju, gdyż pokój jest właściwością tylko Boskiego życia.

Weźmy to błogosławieństwo nie tylko dla siebie. Przekażmy je sercem każdemu człowiekowi na ziemi; każdemu bez wyjąt­ku, bo jeden jest nasz Ojciec, ten w niebie; a my wszyscy brać­mi jesteśmy. Powiedzmy je w sercu sąsiadowi za ścianą, który się awanturuje i nie pozwala nam odpocząć po całodziennej ciężkiej pracy; powiedzmy niedobrej, złośliwej koleżance z za­kładu, przeciwnikowi politycznemu, nieszczęsnemu pijakowi, któ­ry nas zaczepia. Powiedzmy słowa tego błogosławieństwa, oczy­wiście, naszym przyjaciołom, najbliższym w rodzinie, wszystkim rodakom, powiedzmy Ojcu św. „Niech Pan zwróci ku tobie swoje oblicze i niech cię obdarzy pokojem" (Lb 6, 24).

Powiedzmy tak dziś, teraz, każdemu człowiekowi, jeśli chcemy, by ten nowy rok, 2016 od narodzenia Chrystusa, rozpoczął się dobrze. I niech się Wam wszystkim tak stanie.AMEN.

Czytany 1084 razy

Galeria

{gallery}528{/gallery}

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.