Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
czwartek, 19 maj 2016 08:28

ŚWIĘTO JEZUSA CHRYSTUSA, NAJWYŻSZEGO I WIECZNEGO KAPŁANA

Oceń ten artykuł
(1 głos)

Słowo Boże na dziś

Czwartek, 7 tygodnia Okresu Zwykłego

J 17, 1-2. 9. 14-26

krzyzW czasie Ostatniej Wieczerzy Jezus, podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś. Ja za nimi proszę, nie proszę za światem, ale za tymi, których Mi dałeś, ponieważ są Twoimi. Ja im przekazałem Twoje słowo, a świat ich znienawidził za to, że nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Nie proszę, abyś ich zabrał ze świata, ale byś ich ustrzegł od złego. Oni nie są ze świata, jak i Ja nie jestem ze świata. Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie. Nie tylko za nimi proszę, ale i za tymi, którzy dzięki ich słowu będą wierzyć we Mnie; aby wszyscy stanowili jedno, jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili w Nas jedno, by świat uwierzył, że Ty Mnie posłałeś. I także chwałę, którą Mi dałeś, przekazałem im, aby stanowili jedno, tak jak My jedno stanowimy. Ja w nich, a Ty we Mnie! Oby się tak zespolili w jedno, aby świat poznał, że Ty Mnie posłałeś i że Ty ich umiłowałeś, tak jak Mnie umiłowałeś. Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem, i oni poznali, że Ty Mnie posłałeś. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich».

Refleksja nad Słowem Bożym

Święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego. W sposób szczególny modlimy się o powołania kapłańskie i dziękujemy Chrystusowi za ustanowienie sakramentu Eucharystii i kapłaństwa.
Obchodzimy to święto w czwartek po niedzieli Zesłania Ducha Świętego, czyli tydzień przed uroczystością najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwaną Bożym Ciałem.
To nowe święto wpisuje się w cykl uroczystości i świąt, szczególnych dni, obchodzonych po zakończeniu cyklu paschalnego. Radość wielkanocna ze Zmartwychwstania Chrystusa i Jego zwycięstwa trwa pięćdziesiąt dni, kończy go uroczysty 50. dzień – Zesłanie Ducha Świętego – który pieczętuje świąteczny okres obchodów liturgicznych. I dopiero po zakończeniu tego okresu w określone dni, mające rangę uroczystości czy święta, powraca się do pewnych tajemnic wiary, które zaistniały w Wydarzeniu Wielkanocnym. Wówczas nie było możliwości świętowania konkretnej tajemnicy, konkretnego aspektu wiary, ponieważ Triduum Paschalne i Wielkanoc zawiera jak w pigułce całą naszą wiarę, to, co jest najważniejsze, więc godzina po godzinie objawiają się kolejne tajemnice, które rozważamy i przeżywamy.
W Wieczerniku w Wielki Czwartek wieczorem świętujemy ustanowienie sakramentu Eucharystii, ale zaraz się zaczyna świętowanie Męki Pańskiej, bo przecież Msza Wielkiego Czwartku zaczyna Triduum Męki Chrystusa. Nie ma czasu na uroczyste obchody ku czci Eucharystii. Dlatego została ustanowiona specjalna uroczystość – Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, by ten sakrament uczcić. W Wielki Piątek Jezus kona na krzyżu, następuje moment przebicia Jego Serca. Nie ma w liturgii wielkopiątkowej miejsca na rozbudowanie wątku uczczenia miłości Boga, objawionej w przebitym Sercu Jezusa – stąd oddzielna uroczystość – Najświętszego Serca Pana Jezusa – także po zakończeniu cyklu uroczystości paschalnych.
I ta propozycja – święto Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana – wpisuje się w ten ciąg. Jezus w Wieczerniku ustanawia sakrament kapłaństwa. Sam objawia się poprzez całe Misterium Paschalne i to, czego dokonuje – że On jest najwyższym Kapłanem, On składa ofiarę, tak naprawdę jedyną skuteczną – za grzechy świata. W Wielki Czwartek, podczas Mszy Wieczerzy Pańskiej, gdy wspólnota wiernych zgromadzi się w danej parafii, nie bardzo jest miejsce dla uczczenia kapłaństwa Chrystusa, w które wpisane jest kapłaństwo ludzi, przyjmujących sakrament święceń, by przez nich Pan Jezus Swoje kapłaństwo wykonywał. Stąd potrzeba pogłębienia tej tajemnicy i wprowadzenia odrębnego święta.
Wielkanoc przynosi tyle tematów, że one się nie „mieszczą” w tych dniach. Wszystkie te tematy są świętowane, ale szybko następują kolejne tajemnice. Gdyby chciało się później adorować jeden aspekt – uczcić go, dziękować Bogu – zachodzi potrzeba ustanowienia oddzielnego święta w ciągu roku.
 

Temat: Kapłan i Ofiara

 SŁOWA NADAL AKTUALNE, MĄDROŚĆ TYCH, KTÓRZY ODNALEŹLI JEZUSA

Jak przygotować człowieka na obdarowanie go czymś, co zupełnie przekracza granice miłości i obdarowania, znane z relacji czysto ludzkich? Jak zacząć wychowywać upadłą ludzkość, wiedząc, że kiedy nadejdzie ów moment i tak poddani próbie ludzie zawiodą, okażą się słabi i pozostawią Posłanego samemu, lub odwrócą się od Niego? Odpowiedź na powyższe pytania znajdujemy w dzisiejszym pierwszym czytaniu. Oto Abraham, człowiek bogobojny i sprawiedliwy zostaje poddany straszliwej próbie. Ma złożyć na ofiarę swojego syna, na którego czekał tyle lat. Syna, którego zdążył pokochać, w którym zdążył wychować sobie następcę, syna, który dla staruszka ojca wydawał się być wszystkim.
Jak wynika jednak z kart Pisma Świętego, choć ukochany, upragniony i miłowany nad życie, nie był jednak umiłowany nad Boga. Dla Abrahama bowiem wszystkim był nie syn, lecz Bóg. Choć w tamtych okolicznościach trudno byłoby mówić o pozytywach płynących z tego wydarzenia dla Abrahama, to jednak z perspektywy czasu, przynajmniej dla nas to wydarzenie niesie ze sobą ogromnie przesłanie o miłości Boga do człowieka. Oto Bóg, choć poddaje swojego wiernego sługę bolesnej próbie, to jednak w decydującym momencie posyła swego anioła, aby ten nie dopuścił do odebrania życia Izaakowi. Wystarczy, że Abraham pokazał Bogu i wszystkim pokoleniom, które będą czytały Słowa Świętej Księgi, że gotów był oddać Bogu to, co ukochał najbardziej. Bóg bowiem, gdy nadeszła pora, również wypełnił swoją obietnicę, i oddał człowiekowi, to co On umiłował najbardziej – Swojego Syna Jednorodzonego. Niestety, człowiek w przypadku Bożego Syna dopuścił do tego, do czego nie dopuścił Bóg w przypadku syna Abrahama.

SŁOWO BOŻE W PRAKTYCE

Porównanie to byłoby największym dramatem świata, gdyby nie fakt, że Bóg powierzając w ludzkie ręce Swoją Odwieczną Miłość, wiedział, jak potoczą się losy świata. Co więcej, sam Jezus dobrowolnie sam siebie na śmierć ofiarował, aby nas grzesznych ludzi ratować od kary wiecznej, na jaką zasłużyliśmy poprzez nasze niegodziwości. Oto prawdziwe oblicze miłości Boga do człowieka. Oto Kapłan Wielki, który złożył z samego Siebie ofiarę za nasze grzechy.

PROPOZYCJA DLA ODWAŻNYCH

Czy stać nas na to, aby oddać Bogu to, co ukochaliśmy najbardziej?

Czytany 626 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.