Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
wtorek, 10 maj 2016 12:18

Homilia na Święto Najświętszej Maryi Panny, Matki Kościoła - Matka nasza

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

matka.kosciolaOd dawna śpiewamy litanię, która zawiera kilkadziesiąt tytułów przy­pisywanych Matce Chrystusa. Jak wiemy, od niedawna zaczęliśmy Ją oficjalnie w litanii nazywać nowym tytułem: Matka Kościoła.

Wydaje się, że tytuł jak tytuł. Ale wielu z nas nie wie, jak głęboko ten tytuł Jej przynależy. Jak bardzo dotyka treści, które się wiążą ściśle z naszym życiem. Chybaby można nawet prościej powiedzieć zamiast „Matka Kościoła" — „Matka nasza". Albo jeszcze: „Matka moja".

Ale to by nie wyczerpywało treści, która jest zawarta w tym tytule. Kiedy słuchaliśmy dzisiaj czytań, widzieliśmy, jak wyraźnie nawiązano w nich do ludzkiej egzystencji. Do tej, która była w planie Bożym. Adam miał pomoc w Ewie, którą pięknie nazwała Księga Rodzaju matką ży­jących albo matką życia (Rdz 3, 20). Wiemy, że szatan zwiódł matkę ży­jących. i wiemy, że zwodzi po dziś dzień — i Ewy, i Adamów. i wie­my, jak trudno jest prawidłowo ustawić związek mężczyzny i kobiety zwany małżeństwem. Jak trudno z małżeństwa uczynić dobrą rodzinę. Wiemy, jaką plagą społeczną są rozwody. Mamy to wszystko przed oczy­ma. i właśnie to jest tłem najszerszym dla tego tytułu.

Bo kiedy pierwsza kobieta i następne nie potrafiły być wierne Bo­gu — Bóg wziął idealną kobietę. Matka Pana naszego Jezusa Chrystusa zo­stała dana całemu Kościołowi jak Ewa ludzkości — a poprzez Kościół wszystkim ludziom — jak Matka żyjących i Matka życia. Znamy dobrze ten epizod z Kany Galilejskiej (przypomniany przez dzisiejszą ewange­lię), kiedy Chrystus zaczynał swoją działalność apostolską. Kiedy to oczy Matki Bożej wypatrzyły, że zabrakło wina na uczcie weselnej. Wie­cie, że nie chodziło o samo wino przemienione z wody, że nie chodziło o napój, tylko że jest to wielka metafora, przenośnia: chodziło o wska­zanie ludziom, czym jest prawda ich życia. Aluzja do wina w Kanie Galilejskiej jest aluzją do Krwi Przenajdroższej, która jest na ołtarzu. Do Eucharystii, którą mają się ludzie karmić, jeśli chcą mieć prawdziwe życie. I powiedziała wtedy Maryja: „czyńcie wszystko, co wam każe Syn" (por. J 2, 5).

To jest podtekst tego tytułu. A dopełnienie tego tekstu jest na krzy­żu, kiedy — jak nam mówi również ewangelia — Chrystus wskazał nam na Matkę i powiedział: „oto Matka twoja" (J 19, 27). Oto Matka wasza, oto Ta, która wam będzie wskazywać, gdzie jest prawdziwe ży­cie. A Ona wam zawsze będzie mówić: czyńcie to, co wam każe Syn. Wspaniała wizja dzisiejszego święta, które jest tak blisko uroczystości Zesłania Ducha Świętego.

Popatrzmy na nasze wielkie i małe problemy, które przynieśliśmy dzisiaj tutaj do kościoła. Popatrzmy do naszych domów, do naszych ro­dzin, do naszych małżeństw. Do odszukiwania sensu naszej egzystencji, do światła czy do ciemności, w której idziemy. Wielu ludzi idzie w cie­mnościach, wielu ludziom już światło zaświeciło, wielu tęskni za jeszcze większym światłem. Chrystus kiedyś powiedział: kto za Mną pójdzie, zostawiając nawet ojca i matkę, i dzieci, i siostrę — ten zyska stokrotnie i matek, i ojców, i sióstr, i dzieci. Ponieważ znajdzie Matkę-Kościół, która jest matką nadającą sens ludzkości idącej poprzez historię.

To są wielkie słowa, ale one dotyczą rzeczy zarówno wielkich, jak i codziennych. Ilu z nas odkryło sens istnienia przy ołtarzu Chrystusa, przy obrazie Matki Boskiej, przed krzyżem. W momentach beznadziej­ności uciekamy się do centrum niewzruszonego i mocnego jak skała.

Dziękujmy dzisiaj Bogu za to, że nam zostawił Matkę. Matkę Chry­stusa i Kościoła. I za to, że przez Matkę i Chrystusa Kościół uczynił dla nas matką. Doświadczamy Jej opieki zwłaszcza teraz, kiedy stoimy przy ołtarzu Ofiary Jej Syna. Kiedy zjednoczeni z całym Kościołem, ze czcią wspominamy pełną chwały Maryję, Matkę Boga i Pana naszego, Jezusa Chrystusa. Z Synem swoim nas pojednaj!

 

Czytany 1048 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.