Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
środa, 20 styczeń 2016 14:08

Homilia na Święto Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej) – Abyśmy mogli stanąć przed Tobą

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

ofiarowanie jezusaDrodzy Bracia i Siostry! Za nami niejedno przeżycie święta Ofiarowania Pańskiego. Być może najlepiej pamiętamy przeżywanie tego święta z czasów dzieciństwa, kiedy to sam fakt, że tego dnia zabiera się ze sobą do kościoła gromnicę wiele dla nas znaczył i był powodem niecodziennych przeżyć.

Być może później gromnica kojarzyła się nam mniej radośnie, zwłaszcza, gdy trzeba było ją włożyć w ręce bliskiej nam osoby, aby światło Chrystusa prowadziło ją w drodze ku wieczności.

Ukochani! Dziś kolejne przeżycie tego niezwykłego święta. Niezwykłe jest ono, bowiem łączy w sobie to co było, z tym co jest i z tym co będzie. Oto Naród Wybrany, biblijny Izrael w osobie Symeona i Anny rozpoznaje i wita przychodzącego Mesjasza. Oto Bóg – jedyny Pan świata poddaje się rytualnemu obrzędowi poświęcenia niemowlęcia Bogu. Oto Jego Matka i święty opiekun Józef słyszą iż dziecko, które przynieśli do świątyni narodziło się na upadek i powstanie wielu i że przyjdzie czas cierpienia. Czas przerażający, jak miecz, który może przebić serce. My wiemy, że wszystko już się dokonało. Dzieło zbawienia zostało spełnione w osobie Jezusa, w Jego Męce, Śmierci i Zmartwychwstaniu.

Drodzy Bracia iSiostry! Wiemy, że Maryja miała swój bolesny i błogosławiony zarazem współudział w dziele zbawczym Syna. Zbawcze dzieło Jezusa, przez powołanie do wiary i chrzest święty, jest także naszym udziałem. I tak oto, jesteśmy dziś zaproszeni, aby wraz z Jezusem stanąć przed Bogiem i złożyć się Jemu w darze. Oddać wszystko, co mamy, co nas stanowi, co tworzy naszą codzienność, wyznacza drogi naszych relacji, pracy, myśli i tęsknot. Pan Jezus składa dziś Bogu Ojcu ofiarę z siebie. Czyni to zgodnie z tradycją religijną Izraela. I zaprasza nas do podobnego gestu hojności i miłości. I my mamy siebie złożyć Panu w ofierze. Jaka jest nasza religijna tradycja składania siebie w ofierze Bogu? Tak niewiele o tym teraz mówimy. A szkoda, bo to ważny temat i ważna postawa przed Bogiem. Nie ma w naszym oddaniu się Bogu niczego z nadzwyczajności. Jest codzienność życia, którą staram się przeżywać, pamiętając o modlitwie, o życiu Bożymi przykazaniami, szczególnie przykazaniem miłości Boga i bliźniego. Jeśli taka jest moja codzienność, będzie ona prowadzić mnie do sakramentów świętych, szczególnie sakramentu pokuty i Eucharystii. Jeśli mam serce wolne od uwikłania w grzech ciężki, to akt pokutny na początku Mszy Świętej oczyszcza mnie z grzechów powszednich i mogę przyjąć Boga żywego pod postacią Komunii Świętej, sercem czystym i kochającym. I jeśli we Mszy Świętej składam wraz z chlebem i winem, w czasie ofiarowania, moje życie, wtedy składam Bogu Ojcu, wraz z Panem Jezusem ofiarę z samego siebie, z mojego życia i mojej codzienności. Ta ofiara oczyszcza mnie i umacnia i prowadzi do tego, że kiedyś ujrzę Boga twarzą w twarz i to najpiękniejsze spotkanie nigdy się nie skończy. Tę drogę w pełni przeszła Maryja. Ona najpełniej ze wszystkich ofiarowała się Bogu i to Ona pragnie nas prowadzić w wierze i miłości. To Ona czuwa nad płomieniem naszej świecy, aby nie zagasł, a szeptane przez nas „zdrowaśki” sprawiają, że światła Bożego pragniemy coraz bardziej. A to pragnienie jest łaską i zaprowadzi nas kiedyś do Boga.

Ukochani. Raz jeszcze oczyma wiary spójrzmy na Symeona trzymającego w objęciach Dzięcię Jezus. Prośmy, abyśmy tak jak on, wzięli na ręce - co więcej - do serc naszych Dziecię Jezus iabyśmy - tak jak on - wypowiedzieli z całą wiarą te słowa: "...moje oczy ujrzały Twoje zbawienie, któreś przygotował wobec wszystkich narodów: światło na oświecenie pogan i chwałę ludu Twego, Izraela." Tak Panie! Moje oczy widzą Twoje zbawienie. Widzą w Tobie zbawienie człowieka i świata, Jezu Chryste, narodzony w Betlejem, Odkupicielu człowieka i świata. Moje oczy widzą zbawienie w TOBIE. Ty jesteś nadzieją mojego życia. Dla Ciebie żyłem dotąd i dla Ciebie odtąd żyć pragnę, i z Tobą pragnę umierać. AMEN.

 

Czytany 838 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.