Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
poniedziałek, 20 marzec 2017 13:29

Homilia na Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Oceń ten artykuł
(1 głos)

ZwiastowanieDzisiejsza uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest pełna głębokiej symboliki. Oto znany nam obraz naszkicowany z takim talentem przez św. Łukasza – malarza, jak podaje tradycja: spotkanie Boga z Maryją, z którego rodzi się Jezus Chrystus. Dotknięcie człowieka mocą Boga! Ale dotknięcie osobliwe, można powiedzieć jedyne i wyjątkowe. Dotknięcie, któremu także towarzyszy pełna świadomość i dobrowolność.

Kiedy Bóg stwarzał Ewę z boku Adama, nie uczynił tego „na jawie”. Adam spał pozbawiony świadomości i dobrowolności. Tak było i przy stworzeniu Adama. Bóg zwrócił się do Swego Syna: „Uczyńmy człowie­ka na Nasz obraz, podobnego Nam” (Rdz 1, 26). Dzisiejsze wydarzenie jest całkowicie inne. Bóg zaprasza Maryję do dyskusji. Może nas szokuje to współczesne słowo, ale spróbujmy zrozumieć je w sposób właściwy.

Oto Bóg, zanim dokona Boskiego dzieła jedynego w historii, przed­kłada Maryi – prostej choć z królewskiego rodu Dawida niewieście – swój plan. Ten plan, który był znany w starej tradycji Izraela. Pisał 0 nim Izajasz (9, 56), pisał psalmista (Ps 2, 7). Bóg odsłania go Maryi. Domaga się, by Jej zgoda nastąpiła po zapoznaniu się z tym co Ją cze­ka i co więcej – co z tego wszystkiego się stanie. Wcielenie bowiem nie jest tylko dziełem Ojca, ale także dziełem Jej, zanim stanie się dzie­łem całej ludzkości. Maryja nie ma być w realizacji tego planu biernym narzędziem, ma być współtwórcą.

Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według twego słowa” (Łk 1, 38). Słowo, które usłyszała, streszczało plan Boga. W słowie jest on zawarty. Słowo je urzeczywistni jak kiedyś – powiedział słowo - i stała się światłość (Rdz 1, 3). Oto po wyrażeniu zgody „Słowo stanie się Ciałem i oświeci każdego człowieka przychodzącego na ten świat” (por. J 1, 9. 14).

Zwróćmy teraz nasze oczy na nas samych. Odczytajmy nasze życie w świetle tego wydarzenia i w Świetle, które zajaśniało na świecie dzię­ki wyrażeniu zgody przez Maryję. Mówi się, że każdy akt religijny ma strukturę dialogową, właśnie podobną do tego, co widzieliśmy w wyda­rzeniu Zwiastowania Pańskiego. Inicjatywa wychodzi od Boga, człowiek musi zająć wobec niej stanowisko. Zajmuje, podejmuje decyzję, wybie­ra, deklaruje się, mówi fiat – jeśli dzięki światłu wewnętrznemu pozna­je plan Boga. Jest jakiś moment istotny w spotkaniu Boga i człowieka, tak przypominający wahanie się Maryi a może nawet bo jaźń. Dopiero zachęcona światłem, obietnicą, zrozumieniem głębszym proponowanej perspektywy, w uległym fiat otrzymuje pokój.

Sfera Boga i sfera człowieka scalają się wtedy. Bóg staje się Emmanuelem – Bogiem z nami (Iz 7, 14). Odkrywamy Jego drogi pełne mi­łości w dziejach narodu wybranego. Odkrywamy w tych dziejach za­rys naszej drogi. Wchodzimy na nią pełni nadziei, ponieważ i tam nadzieja nie zawiodła. Fiat, to kluczowe słowo w Zwiastowaniu, jest klu­czowym słowem w naszym odniesieniu do Boga. Wypowiadamy je je­dnak po refleksji wiary, po pełnym miłości zawierzeniu. A to wynika z poznania zamiaru Boga. Nie zapominajmy o tym i starajmy się ten plan odczytywać z Biblii – a zwłaszcza z Biblii czytanej podczas spra­wowania Eucharystii, kiedy jest ona najwyraźniej Słowem Bożym.

Tak blisko już stąd do innego wydarzenia. W Emaus uczniowie wy­powiedzieli swoje fiat, kiedy usłyszeli Pisma wyjaśniane przez Pana i kiedy z uszu i serca miłość im poszła do oczu: poznali Pana. Fiat współbrzmiało wtedy z radością. Jak Maryjne Magnificat. Czy i dzisiaj, kiedy tutaj jesteśmy i łamiemy chleb z Maryją Matką Jezusa, nie wzmo­cni się nasza wiara i radość nie zapłonie entuzjazmem – bo zobaczy­my? Fiat. Amen. Alleluja.

Czytany 179 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.