Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
„Zawsze tak wiele mówiły mi te słowa, które Jezus Chrystus wypowiedział z wysokości krzyża do Jana Apostoła: Oto Matka Twoja. Zawsze w tych słowach znajdowałem miejsce każdego człowieka – i moje własne miejsce”. Tak mówił na Jasnej Górze Ojciec św. Jan Paweł II w czasie swej pielgrzymki. Jeżeli mamy brać na serio słowa Chrystusa, to tym bardziej te, które wypowiedział w tak specyficznych okolicznościach i niezwykłych warunkach tj. na krzyżu i przed śmiercią. Są one Jego testamentem. Może już przyzwyczailiśmy się do tych słów i nie robią one na nas właściwego wrażenia. Tę prawdę, że Maryja jest naszą Matką, trzeba wciąż na nowo i bardzo osobiście odkrywać. Trzeba sięgnąć do głębi jej treści. To najpierw sam Jezus stał się Dzieckiem…
Dzisiejsza uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest pełna głębokiej symboliki. Oto znany nam obraz naszkicowany z takim talentem przez św. Łukasza – malarza, jak podaje tradycja: spotkanie Boga z Maryją, z którego rodzi się Jezus Chrystus. Dotknięcie człowieka mocą Boga! Ale dotknięcie osobliwe, można powiedzieć jedyne i wyjątkowe. Dotknięcie, któremu także towarzyszy pełna świadomość i dobrowolność. Kiedy Bóg stwarzał Ewę z boku Adama, nie uczynił tego „na jawie”. Adam spał pozbawiony świadomości i dobrowolności. Tak było i przy stworzeniu Adama. Bóg zwrócił się do Swego Syna: „Uczyńmy człowie­ka na Nasz obraz, podobnego Nam” (Rdz 1, 26). Dzisiejsze wydarzenie jest całkowicie inne. Bóg zaprasza Maryję do dyskusji. Może nas szokuje to współczesne słowo, ale spróbujmy zrozumieć je w sposób właściwy. Oto Bóg, zanim…
Światowy Dzień Pokoju •Lb 6, 22-27 •Ps 67 •Ga 4, 4-7 •Łk 2,16-21 Udali się też pasterze pośpiesznie i znaleźli Maryję, Józefa oraz leżące w żłobie Niemowlę. Gdy Je ujrzeli, opowiedzieli, co im zostało objawione o tym Dziecięciu. A wszyscy, którzy to słyszeli, zdumieli się tym, co im pasterze opowiedzieli. Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu. A pasterze wrócili, wielbiąc i wysławiając Boga za wszystko, co słyszeli i widzieli, jak im to zostało przedtem powiedziane. Gdy nadszedł dzień ósmy i należa­ło obrzezać Dziecię, nadano Mu imię Jezus, którym Je nazwał anioł, zanim się poczęło w łonie Matki. Refleksja nad Słowem Bożym Rozpoczynamy Nowy Rok, świętując i polecając go Matce Bożej. Jest to zatem dobra…
Przed chwilą powtarzaliśmy słowa Psalmu: “Tyś wielką chlubą naszego Narodu”. Dlaczego jest tak, że słowo Częstochowa, słowo Czarna Madonna, wywołuje w sercu każdego Polaka jakieś ciepłe uczucia, przynagla go do szybszego bicia? Dlaczego jest tak, że gdziekolwiek Polacy ze swojego kraju wyruszą, tam ten właśnie Obraz, Matki Bożej Częstochowskiej, że sobą biorą? Jak długo istnieje na Naród, zawsze trzeba było walczyć; trzeba było walczyć o wolność; trzeba było walczyć o naszą tożsamość; trzeba było walczyć o godność Polaka. I to właśnie tam, na Jasnej Górze, nasz Naród szukał siły. To tam rozbłysła iskierka nadziei, kiedy cały kraj zalały fale potopu i wydawało się, że tej nadziei nie ma. To właśnie tam, w kolejnych wojnach i powstaniach patrioci szukali siły, pociechy.…
Święto dzisiejsze, Nawiedzenie Najświętszej Maryi Panny, przypada bezpośrednio po wielkim święcie Bożego Ciała. Pan jest pośród nas. W I. czytaniu słyszeliśmy zachętę: “Raduj się, Jeruzalem, bo Pan jest pośród ciebie”. Te słowa odnoszą się także do Matki Bożej, która niesie Pana, Króla, Stworzyciela swego, własnego Syna, w swoim najświętszym łonie do krewnej swej, Elżbiety. Oto powód do najgłębszej radości; oto powód do uwielbienia Boga – Pan pośród nas. Było to niedługo po Zwiastowaniu. Wtedy Maryja usłyszała o tej radości, jaka napełniła dom Elżbiety i Zachariasza, że pomimo podeszłego wieku, Elżbieta wreszcie doczekała się syna, który miał się urodzić. W naszym rozważaniu interesuje nas nie tyle wyprawa Matki Bożej, Jej pośpiech, wydarzenia jakie miały miejsce w domu Elżbiety; interesuje nas postawa…
„Apostołowie trwali jednomyślnie na modlitwie razem z Maryją, Matką Jezusa...” - tak mówią Dzieje Apostolskie, które z resztą mówiły o „otwarciu Wieczernika” w dniu Zesłania Ducha Świętego. Dzieje Apostolskie mówiły nam wczoraj o tym „otwarciu Wieczernika” w dniu Zesłania Ducha Świętego. To był dzień kiedy Wieczernik "otworzył się" i Apostołowie, ci zatrwożeni i zalęknieni, wyszli przed Wieczernik po to, by głosić dobrą nowinę o Jezusie Chrystusie. To oni otrzymali światło i moc Ducha Świętego po to, aby odważnie głosić Chrystusową ewangelie. Oni świadomi byli, że za tę odwagę trzeba będzie wiele wycierpieć, a nawet życie swoje oddać, bo taka jest cena głoszenia Dobrej Nowiny. Ale to otwarcie Wieczernika nie dokonało się tylko z jednej strony, że apostołowie otrzymali dar Ducha…
Ukochani Bracia i Siostry! Przychodząc dzisiaj do kościoła, chyba większość z nas chciała wyrazić cześć i oddać hołd Matce Jezusa. Wiecie o tym dobrze, że od kilku lat drugi dzień Zesłania Ducha Świętego czyli tak zwanych Zielonych Świąt jest przeznaczony na uroczystość, którą określa tytuł „Maryja Matka Kościoła". Fundamentem tej prawdy, tego tytułu, który Jej przysługuje, jest to wydarzenie, o którym przed chwilą przeczytałem. Wydarzenie dokonane dwa tysiące lat temu pod krzyżem, kiedy Chrystus pokazując Matkę Janowi, który reprezentował nas, Kościół — powiedział: „Oto Matka twoja". A Matce swojej powiedział, pokazując na Jana a przez Jana na nas wszystkich: „Oto syn Twój" (J 19, 27). Od tej chwili w sposób szczególny zawiązały się więzy duchowego pokrewieństwa między Mat­ką Jezusa a…
Od dawna śpiewamy litanię, która zawiera kilkadziesiąt tytułów przy­pisywanych Matce Chrystusa. Jak wiemy, od niedawna zaczęliśmy Ją oficjalnie w litanii nazywać nowym tytułem: Matka Kościoła. Wydaje się, że tytuł jak tytuł. Ale wielu z nas nie wie, jak głęboko ten tytuł Jej przynależy. Jak bardzo dotyka treści, które się wiążą ściśle z naszym życiem. Chybaby można nawet prościej powiedzieć zamiast „Matka Kościoła" — „Matka nasza". Albo jeszcze: „Matka moja". Ale to by nie wyczerpywało treści, która jest zawarta w tym tytule. Kiedy słuchaliśmy dzisiaj czytań, widzieliśmy, jak wyraźnie nawiązano w nich do ludzkiej egzystencji. Do tej, która była w planie Bożym. Adam miał pomoc w Ewie, którą pięknie nazwała Księga Rodzaju matką ży­jących albo matką życia (Rdz 3, 20). Wiemy,…
Dziś 3 maja. Dzień bliski każdemu Polakowi. Wszak dziś wspominamy 225 rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja. I wspominam tych, co śpiewali: „Witaj majowa jutrzenko, Świeć naszej polskiej krainie! Uczcimy ciebie piosenką, Która z serc naszych popłynie. Witaj maj, piękny maj! U Polaków błogi raj!” (Rajnold Suchodolski, z Powstania Listopa­dowego) Wspominam twórców Konstytucji Trzeciego Maja: Ignacego i Stanisława Kostków Potockich, Adama Czartoryskiego, Hugona Kołłątaja oraz Sta­nisława Małachowskiego. Patrzę i wiem, jak droga im była Polska, o którą walczyli i którą zawierzyli Bogu. I może się wydawać dziwne, dlaczego Kościół nie idzie z duchem czasu i nie zmieni tego tytułu? Dzisiaj, kiedy z powierzchni ziemi znikają trony, korony i królewskie tytuły? Pytamy — bo nie chcemy być zacofani, nie chcemy mieć cesarzy, królów,…
Ukochani Bracia i Siostry! Posłuszni wezwaniu Apostoła Narodów, świętego Pawła, skie­rowanego pierwotnie do wiernych Chrystusowi Kolosan, a w dniu dzisiejszym skierowanego do nas, wiernych Prawu Bożemu Pola­ków, zgromadzeni w dostojnej bazylice Świętego Krzyża w War­szawie, z radością dziękujemy Bogu Ojcu, który przez Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie swojego Syna Jezusa Chrystusa, uzdolnił nas do uczestnictwa w dziale świętych w światłości (por. Kol 1, 12). Zachowaniem „godnym i sprawiedliwym, słusznym i zbawien­nym", dla nas i dla wszystkich pokoleń idących przez polską zie­mię jest, abyśmy zawsze i wszędzie nosili w naszej indywidualnej i narodowej pamięci uwielbienie dla Boga, który dał Narodowi Polskiemu, niczym świętemu Janowi pod Krzyżem na Golgocie, „w Najświętszej Maryi Pannie przedziwną pomoc i obronę" (Ko­lekta z Mszy św. o NMP…
„Anioł Pański zwiastował Pannie Maryi" - to słowa modlitwy, do której wzywa nas codziennie bicie dzwonów na wieży kościoła. Dziś liturgia zatrzymuje naszą uwagę przy wydarzeniu, którego otoczenie zauważyć nie mogło, a które stało się kluczowe dla historii zbawienia. Ludzkość udręczona własnym grzechem z tęsknotą wyczekiwała Mesjasza - Zbawiciela. Bóg odpowiada na to pragnienie ludu przymierza poprzez proroka Izajasza - „Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami". I właśnie słyszymy w dzisiejszej Ewangelii o wydarzeniach, które są wypełnieniem Bożej obietnicy: Oto poczniesz i porodzisz Syna". Jest tylko pewna przeszkoda, na którą wskazuje sama Maryja: „Jakże się to stanie skoro nie znam męża?". Przeszkoda, jak słusznie zauważa…
Uroczystość Zwiastowania Pańskiego jest także dniem świętości życia. Oto bowiem wspominamy i świętujemy tę uroczystą chwilę w dziejach zbawienia człowieka, kiedy Archanioł Gabriel, jak słyszeliśmy w Ewangelii, oznajmił Maryi, iż pocznie i porodzi Emmanuela, Syna Bożego. Zapowiedział więc, że w Maryi pocznie się Życie. Więcej, to poczęte z Ducha Świętego Życie stanie się Źródłem życia, Źródłem życia wiecznego dla wszystkich, którzy w Niego uwierzą. Św. Jan pisze w swojej Ewangelii, że “w Nim było życie”; “w Nim”, to znaczy w narodzonym z Maryi Jezusie Chrystusie. Dzisiaj zatem chylimy czoło i klękamy wraz z Maryją przed Majestatem Boga, który “tak świat umiłował”, który tak człowieka umiłował, “że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy nie zginął, ale miał…
Wcześniej, bądź później; o świcie, albo o zmierzchu; w roztańczeniu, albo w ekstazie – przyjdzie Pan. Przyjdzie do niedowiarka i do wierzącego. Przyjdzie i rozjaśni to, co zakryte, i tchnie nadzieje tam, gdzie jej już może dawno nie było. Jest cichy, pokorny, spokojny. I pewnie też dlatego na wstępie powie: „Nie lękaj się”. Pewnie też dlatego tak często będzie powtarzał, te właśnie słowa do Piotra i Marii Magdaleny, przed i po zmartwychwstaniu. Dziwne, że właśnie owo wezwanie: „Nie lękaj się” zepnie klamrą całe posłanie Mesjasza. Tak – przychodzi Bóg, jako Ten, „który nie łamie trzciny nadłamanej, który nie gasi knotka o nikłym płomieniu”. Przyjdzie i powie: Znalazłeś łaskę u Boga. On daje łaskę zawsze, każdemu; bez względu na to, kto…
Drodzy Bracia i Siostry! Za nami niejedno przeżycie święta Ofiarowania Pańskiego. Być może najlepiej pamiętamy przeżywanie tego święta z czasów dzieciństwa, kiedy to sam fakt, że tego dnia zabiera się ze sobą do kościoła gromnicę wiele dla nas znaczył i był powodem niecodziennych przeżyć. Być może później gromnica kojarzyła się nam mniej radośnie, zwłaszcza, gdy trzeba było ją włożyć w ręce bliskiej nam osoby, aby światło Chrystusa prowadziło ją w drodze ku wieczności. Ukochani! Dziś kolejne przeżycie tego niezwykłego święta. Niezwykłe jest ono, bowiem łączy w sobie to co było, z tym co jest i z tym co będzie. Oto Naród Wybrany, biblijny Izrael w osobie Symeona i Anny rozpoznaje i wita przychodzącego Mesjasza. Oto Bóg – jedyny Pan świata…
Drodzy Bracia i Siostry! Dzisiejsze Święto Ofiarowania Pańskiego jest wspomnieniem spotkania się Chrystusa ze swoim Ludem. Oto Mesjasz przychodzi do świątyni i spotyka się z Ludem Bożym w osobach Symeona i Anny. Ofiarowanie Jezusa w świątyni jest także wypełnieniem wymogów Prawa, które wówczas obowiązywało w Izraelu. Ale jest to jednocześnie coś więcej: Jezus przybywa do świątyni nie tylko by wypełnić Prawo. On przychodzi do świątyni jako jej Pan. Z Księgi Proroka Malachiasza usłyszeliśmy właśnie tę prawdę: „Oto Ja wyślę Anioła mego, aby przygotował drogę przede Mną. A potem nagle przybędzie do swej świątyni Pan, którego wy oczekujecie i Anioł Przymierza, którego pragniecie – oto nadejdzie – mówi pan Zastępów”. A Symeon rozpoznaje w tym małym Dziecięciu Tego, który jest Zbawieniem…
DZIEŃ PIERWSZY – 7 listopada Z „Dzienniczka” św. Faustyny: 25* W nocy odwiedziła mnie Matka Boża z Dzieciątkiem Jezus na ręku. Radość napełniła duszę moją i rzekłam: Maryjo, Matko moja, czy Ty wiesz, jak strasznie cierpię? – I odpowiedziała mi Matka Boża: Wiem, ile cierpisz, ale nie lękaj się, ja współczuję z tobą i zawsze współczuć będę. Uśmiechnęła się serdecznie i znikła. Natychmiast powstała w duszy mojej siła i wielka odwaga. Jednak trwało to tylko jeden dzień. Piekło jakoby się sprzysięgło przeciwko mnie. Nienawiść straszna zaczęła się wdzierać [do] duszy mojej, nienawiść do wszystkiego, co święte i Boże. Zdawało mi się, że te udręki duszy mają być stałym udziałem mojego istnienia. Zwróciłam się do Najświętszego Sakramentu i mówię do Jezusa:…
Strona 1 z 2