Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
sobota, 09 styczeń 2016 13:34

Homilia Chrzcielna - „Przyoblec się w Chrystusa"

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

1722922 208489279342964 580197102 nDrodzy Bracia i Siostry!

Na drodze naszej wiary Bóg postawić wiele znaków, poprzez które objawia siebie człowiekowi. Pośród tych znaków Bożego działania, na szczególną uwagę zasługują sakramenty święte, gdyż one są nośnikiem zbawiennej łaski.

Gromadzimy się dzisiaj w świątyni, aby uczestniczyć w obrzę­dzie chrztu świętego, który jest pierwszym sakramentem w życiu każdego człowieka. To właśnie chrzest wprowadził nas wszystkich w stan jedności z Bogiem, usuwając zasadniczą przeszkodę, jaką stanowił grzech pierworodny. To ten sakrament otworzył nam drogę do wspólnoty Kościoła, w której możemy czerpać z pozostałych darów, jakie wysłużył dla nas Chrystus przez swoją Mękę, Śmierć i Zmartwychwstanie.

Każdy sakrament jest znakiem Chrystusa, który działa w swoim Kościele uświęcając tych, którzy go z wiarą przyjmują. Wiara jednak „rodzi się z tego co się słyszy - jak mówi św. Paweł - tym zaś co się słyszy, jest słowo Chrystusa" (Rz 10,17). Dlatego najpierw wsłuchujemy się z uwagą w Słowo Boże, aby następnie owocnie uczestniczyć w obrzędzie sakramentalnym i aby całe dalsze nasze życie przynosiło owoc obfity.

Ukochani!

Bóg w swoim Słowie przypomniał nam dzisiaj, że dzięki wierze wszyscy staliśmy się synami Bożymi w Chrystusie Jezusie. Św. Paweł pisząc to zdanie do Galatów, uzasadnia je stwierdzeniem, że wszyscy przez chrzest przyoblekliśmy się w Chrystusa. Rodzi się pytanie, co to znaczy przyoblec się w Chrystusa i jakich konsek­wencji życiowych domaga się ten fakt, który ma miejsce podczas chrztu świętego.

Podczas sprawowania sakramentu chrztu, oprócz istotnego znaku, którym jest polanie głowy dziecka wodą i wypowiedzenie słów sakramentalnych, mają miejsce również tzw. obrzędy uzupeł­niające, które pomagają nam zrozumieć rzeczywistość, jaka dokonuje się podczas chrztu i wskazują na zadania, jakie przyjmuje na siebie człowiek ochrzczony. Do takich obrzędów uzupełniających należy m.in. nałożenie białej szaty.

Już w pierwszych wiekach chrzecij aństwa, gdy chrztu udzielano dorosłym, czyli katechumenom, znano i praktykowano obrzęd nakładania białej szaty. Katechumeni musieli wcześniej przejść okres intensywnego przygotowania, czyli katechumenatu, który trwał od jednego do trzech lat. Po zakończonym okresie przygoto­wania, podczas sprawowania Wigilii Paschalnej we wspólnocie Kościoła, katechumeni wyrzekali się złego ducha i wszystkich spraw jego, składali wyznanie wiary, a następnie schodzili do Źródła, gdzie przyjmowali chrzest. Po przyjęciu chrztu nakładali na siebie białe szaty i chodzili w nich przez całą oktawę Wielkanocy, aż do tzw. Niedzieli Białej. Ta biała szata była dla nich symbolem czystości duszy, przypominała o szacie godowej, która jest koniecznie potrzebna, aby wejść na ucztę dzieci Bożych w niebie (por. Mt 22,12).

Dzisiaj, gdy do chrztu zostało przyniesione niemowlę, to wyrzeczenie się złego ducha i wyznanie wiary złożą w imieniu dziecka jego rodzice i chrzestni. W ich wierze to dziecko otrzyma łaskę chrztu świętego, a wraz z nią dar dziecięctwa Bożego, który stanie się fundamentem wszelkich innych darów, potrzebnych w dalszym jego życiu. Biała szata, która zostanie nałożona na dziecko, oznacza tak samo jak kiedyś czystość duszy wolnej od grzechu i przypomina, że tylko pozostając w Chrystusie, czyli trwając w jedności z Bogiem przez Chrystusa w Duchu Świętym, można w pełni odkrywać dar synostwa Bożego i przynosić w swym życiu zbawienny owoc.

W świetle prawdy o Bożym usynowieniu, lepiej rozumiemy słowa św. Pawła, który mówi, że w Chrystusie Jezusie jesteśmy kimś jednym, niezależnie od pochodzenia, zawodu czy stanu. Jeżeli ktoś przyjął chrzest, czyli oblókł się w Chrystusa, bez znaczenia jest czy wcześniej był Żydem czy poganinem, niewolnikiem czy człowie­kiem wolnym, mężczyzną czy kobietą. Prawdziwą wartość bowiem, a zarazem wolność, otrzymuje człowiek wraz z darem dziecięctwa Bożego, dzięki któremu może budować z innymi relacje braterstwa.

Drodzy Bracia i Siostry!

Usłyszelimy w dzisiejszej Ewangelii słowa zachęty Chrystusa, aby przychodzić do Niego i pić ze Źródła wody żywej. Jest tylko jeden warunek, który trzeba spełnić, aby czerpać ze Źródła, którym jest Chrystus: trzeba pragnąć i wierzyć w Niego.

W obrzędach wstępnych chrztu świętego, kapłan stawia rodzicom i chrzestnym pytania, które mają sprawdzić, czy ten warunek jest spełniony, bo inaczej sakramentu nie można by sprawować. Wy, drodzy rodzice i chrzestni, wyznaliście na początku tej Eucharystii, że pragniecie chrztu dla waszego dziecka. Słowa Chrystusa, który mówi dzisiaj o strumieniu wody żywej płynącej z Jego wnętrza, pokazują wyraźnie o jakie pragnienie chodzi przy chrzcie więtym. Chodzi o Ducha Świętego, którego otrzymują wierzący w Chrystusa.

Jak bardzo potrzebna jest nam wszystkim ta świadomość, a zwłaszcza rodzicom, którzy proszą o chrzest dla swojego dziecka. Bo tak naprawdę nie chodzi tu tylko o chrzest jako wydarzenie jednorazowe, po którym zostają różne pamiątki, a wśród nich świeca, biała szata i metryka chrztu. Chodzi o wyrażenie pragnienia, by od momentu chrztu świętego życiem dziecka kierował Jezus Chrystus przez Ducha Świętego, którego nam nieustannie posyła. Taki jest zasadniczy sens tego sakramentu, który wprowadza człowieka na drogę życia z Chrystusem, albo lepiej powiedzieć, na drogę życia, które jest zawsze zanurzone w Chrystusie, czyli przyobleczone w Chrystusa.

Drodzy rodzice i chrzestni!

Przed wami stoi teraz bardzo poważne zadanie, aby nauczyć to dziecko chodzić Bożymi drogami, aby je doprowadzić do świadomej i osobistej decyzji przyjęcia Chrystusa do swojego życia, jako Pana i Zbawiciela, co dokona się po raz pierwszy podczas I Komunii Św., a potem będzie odnawiane przy korzystaniu z innych sakramentów świętych. Waszym zadaniem będzie więc pomagać temu dziecku poznać Boga, który jest naszym Ojcem i który z miłości ku nam posłał swojego Syna, aby nas zbawił. Waszym zadaniem będzie też pokazywać temu dziecku swoim własnym przykładem, że pozosta­wać w Chrystusie, to dać się prowadzić Duchowi Świętemu przez całe swoje życie.

Czy to zadanie jest wykonalne dla was, zwykłych słabych ludzi? Z pewnocią tak, ale pod jednym warunkiem, jeżeli sami nie zapom­nicie nigdy słów Chrystusa, który powiedział: „beze mnie nic uczynić nie możecie". Przychodźcie więc do Chrystusa każdego dnia i mówcie do Niego: Panie, potrzebuję Ciebie, potrzebuję Twojego światła i mocy, dlatego proszę Cię daj mi swego Ducha, abyś mnie prowadził i pozwolił wypełnić to zadanie.

Drodzy rodzice!

Jesteście pierwszymi i najpewniejszymi przekazicielami wiary dla swych dzieci, dlatego jesteście odpowiedzialni za budowanie fundamentów ich życia religijnego. Przykład waszej wiary będzie dla nich pierwszą i najbardziej czytelną katechezą. Jednym słowem, waszym zadaniem będzie strzec w nich tego co zastało zapoczątko­wane dzisiaj przy chrzcie świętym, a czego zewnętrznym symbolem jest ta biała szata.

Bądźcie więc wzorem dla nich w życiu codziennym. Bądźcie oparciem w chwilach trudności. Niech patrząc na was, uczą się miłości Boga i bliźniego, aby kiedyś gdy osiągną dojrzałość fizyczną, mogły też dać dowód swej dojrzałości duchowej. Amen.

Czytany 1486 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.