Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
Moi drodzy! Podnieście oczy, „Pan jest blisko" (Flp 4, 5). Mija Adwent. Zwyczajnie: krótsze dni, chłodniej, mglisto — tro­chę jak w życiu człowieka; ani się spostrzeże, że już blisko, że już coraz bliżej, że już prawie święto, wielkie święto Bożego spotka­nia. Już tylko dwa tygodnie — a przed słuchaczami liturgii staje mądry nauczyciel — św. Jan Chrzciciel, żeby przywołać rozproszo­ną uwagę, żeby zatrzymać myśli. Podnieście oczy — żeby pomyśleć o czekającym w Euchary­stii, żeby usłyszeć pieśń roratnią, żeby zobaczyć świecę adwentową, żeby zaczerpnąć nadziei. Podnieście oczy, nabierzcie ducha. Nie jesteście tylko pacjentami szpitala, jesteście domownikami Boga samego. Nie jesteście tylko zmęczonymi ludźmi, ale jesteście bli­skimi, cząstką Bożej miłości, którą zbawia On świat. Nie jesteście tylko drobiną życia, która zapomniana biegnie…
Z Ewangelii według Świętego Łukasza Było to w piętnastym roku rządów Tyberiusza Cezara. Gdy Poncjusz Piłat był namiestnikiem Judei, Herod tetrarchą Galilei, brat jego Filip tetrarchą Iturei i kraju Trachonu, Lizaniasz tetrarchą Abileny; za najwyższych kapłanów Annasza i Kajfasza skierowane zostało słowo Boże do Jana, syna Zachariasza, na pustyni. Obchodził więc całą okolicę nad Jordanem i głosił chrzest nawrócenia dla odpuszczenia grzechów, jak jest napisane w księdze mów proroka Izajasza: Głos wołającego na pustyni: Przygotujcie drogę Panu, prostujcie ścieżki dla Niego! Każda dolina niech będzie wypełniona, każda góra i pagórek zrównane, drogi kręte niech się staną prostymi, a wyboiste drogami gładkimi! I wszyscy ludzie ujrzą zbawienie Boże.     Refleksja nad Słowem Bożym   Możemy odwrócić się od grzechu, gdy…
Żyjemy w świecie zdominowanym przez środki masowego przekazu. Lektura porannej gazety, wysłuchanie radiowych wia­domości, obejrzenie wieczornego dziennika telewizyjnego - to wszystko ma już coś z rytuału powtarzanego dzień w dzień. Nasza ciekawość domaga się stałego dopływu najnowszych wiadomości, podobnie jak nasz organizm domaga się codziennego posiłku. Nie zawsze jednak zdajemy sobie sprawę, że wiedzą o tym doskonale i wykorzystują to bez żadnych skrupułów ci, którzy otwarcie bądź z ukrycia sterują przekazem informacji. Nie chodzi im tylko o przekonanie nas do zakupu nowego gatunku pasty do zębów lub rewelacyjnego środka na zrzucenie kilku zbędnych kilogramów. Problem sięga o wiele dalej. Zwykle najważniejszym ich celem jest "sprzedanie" określonej z góry wizji rzeczywistości; zmniejszenie lub powiększenie wymiaru wydarzeń; przekonanie do określonego sposobu interpretowania…
Człowiek nieustannie się rozwija: jest niemowlęciem, dzieckiem, dziewczyną lub chłopakiem; mężczyzną lub kobietą, wreszcie - starzeje się. Jego natura podlega w ciągu tych następu­jących po sobie faz tajemniczemu prawu: nie przestając ani na chwilę być człowiekiem - wciąż się nim staje. Któż z nas nie ma w pamięci znanego obrazu: na obracającym się kole garncarskim kawał gliny, początkowo niekształtnej, ale stopniowo zmieniającej się pod wprawnymi palcami garncarza w imponujący dzban. W każdym stadium to samo tworzywo, zmieniając swój kształt, zmie­rza ku doskonałości. Człowiek jest zarazem garncarzem i gliną. Jego ręce nat­chnione zostały mocą kształtowania samego siebie. W jego sercu umieszczono tęsknotę ku temu, co piękne, wspaniałe i naprawdę warte wysiłku, a także nadzieję, która zawieść nie może. Świat jest taki…
Dzisiejsza Ewangelia prowadzi nas w duchową podróż nad złociste brzegi Jordanu. Wyruszamy na spotkanie wyjątkowego człowieka, o którym Chrystus powiedział, iż „między narodzonymi z niewiast nie powstał większy od [niego]". Ewangelista rozpoczy­na swą opowieść od informacji na temat kontekstu dziejowego, w którym swoją posługę sprawował św. Jan Chrzciciel. Ze źródeł historycznych wiemy, że były to czasy niespokojne. Ziemia Święta jako jedna z kolonii Imperium Rzymskiego, podporządkowana była mocarstwu głęboko podzielonemu, targanemu konfliktami i wewnętrznymi napięciami. Były to czasy bezwzględnej i brutal­nej walki o władzę, czasy, w których tyrania i terror stawały się coraz powszechniejszymi narzędziami polityki. Na tle tych burzliwych wydarzeń Ewangelista ukazuje nam wyjątkową i wspaniałą postać św. Jana Chrzciciela. Był jedynym synem Elżbiety i Zachariasza, zrodzonym jako wyjątkowy…
Z Ewangelii według Świętego Łukasza Jezus powiedział do swoich uczniów: «Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na ziemi trwoga narodów bezradnych wobec huku morza i jego nawałnicy. Ludzie mdleć będą ze strachu w oczekiwaniu wydarzeń zagrażających ziemi. Albowiem moce niebios zostaną wstrząśnięte. Wtedy ujrzą Syna Człowieczego, nadchodzącego w obłoku z mocą i wielką chwałą. A gdy się to dziać zacznie, nabierzcie ducha i podnieście głowy, ponieważ zbliża się wasze odkupienie. Uważajcie na siebie, aby wasze serca nie były ociężałe wskutek obżarstwa, pijaństwa i trosk doczesnych, żeby ten dzień nie spadł na was znienacka jak potrzask. Przyjdzie on bowiem na wszystkich, którzy mieszkają na całej ziemi. Czuwajcie więc i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli uniknąć tego wszystkiego,…
Adwent. Czas znaków, które mówią o bliskości Boga z człowiekiem. Czas rekolekcji. Tysiące misjonarzy rusza w świat, jak pielgrzymi. Z duszą na ramieniu i ze Słowem Bożym. Znów zapełnią się kaplice, kościoły i ba­zyliki. Będzie cicho, jakby ktoś makiem zasiał. W kościołach zapala się dodatkowe światło, oznaczające oczekiwanie. Przybądź - to jest credo Adwentu. W kościołach wierni przyjdą na "roraty" z zapalonymi świecami, dzieci z lampionami, które będą także oznaczały oczekiwanie. Adwent, to także oczyszczenie naszej duszy. Trzeba oczyścić to co brudne i grzeszne. Po cichutku wchodzimy w misterium świąt Bożego Narodzenia, na wigilię, ale także i przede wszystkim na Obecność Boga w Święcie. Nie jako na pamiątkę, którą można się zadowolić i w folklorze święta roztkliwić ko­lędą: "li li…
Liturgia słowa ostatniej niedzieli roku kościelnego była wy­raźnie skoncentrowana wokół jednego tematu: „Syn Człowieczy przyjdzie z wielką mocą i chwałą". Dzisiaj rozpoczynamy nowy rok liturgiczny i temat nam się powtarza. Oto życzenia, które Ko­ściół składa swym dzieciom na progu nowego okresu: Czuwajcie... abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym (Łk 21, 36). Znamienne, że i finał i start mają tę samą dominantę myślową: Idziemy na spotkanie z Panem. Bardzo mocno ten nastrój udziela się nam wszystkim w ostatnim dniu kalendarzowym, to jest 31 gru­dnia. Nie możemy się od tych refleksji uwolnić, gdy przychodzimy wieczorem na nabożeństwo dziękczynne, ale zaraz potem jest noc sylwestrowa i 1 stycznia, który budzi nadzieję, że Nowy Rok bę­dzie lepszy. Wprowadzając nas dziś w nastrój Adwentu, Kościół…
Kochani moi, dziś uroczystość Jezusa Chrystusa, Króla Wszechświata. Jesteśmy obciążeni historycznymi uwarunkowaniami, dlatego patrzymy na Chrystusa, jak i na innych królów. Pan Jezus mówił nam o Królestwie Bożym na ziemi. Budziło to nie tylko zainteresowanie słuchających, ale i konkretne propozycje. Matka synów Zebedeuszowych prosi wprost Pana Jezusa: Spraw, Panie, aby ci dwaj moi synowie siedzieli po Twojej prawej i po lewej stronie, gdy Ty będziesz Królem. Gdy Pan Jezus wchodzi do Jerozolimy, uczniowie pytają: Panie, czy to teraz przywrócisz królestwo Izraela? Tłumaczy Pan Jezus cierpliwie uczniom: Wielcy tego świata podbijają narody i panują nad nimi. A pośród was będzie inaczej. Kto z was chce być pierwszym, niech będzie jako niewolnik; a kto chce być przełożonym, niech będzie jako służący. Resztę…
Zgodnie z prawem rzymskim, wypisano Panu Jezusowi uzasadnienie wyroku śmierci. Napis w trzech językach głosił, że umiera na krzyżu Jezus Nazareński, Król Żydowski. Sformułowanie było jednoznaczne. Ale treść budziła kontrowersje. Najwyższa Rada skazała Jezusa z Nazaretu na śmierć za to, że przyznał się, iż jest Mesjaszem, więcej — Synem Bożym, równym Bogu (Łk 22, 69). Uznano to za bluźnierstwo wystarczająco wielkie, by wymierzyć najwyższą karę. Wyrok śmierci wymagał zatwierdzenia przez urzędnika rzymskiego. Przed Piłatem zmieniono jednak akt oskarżenia: „Podburzał nasz naród, zakazywał płacić podatki cesarzowi i mówił, że jest Mesjaszem-Królem” (Łk 23, 2). Piłat musiał zająć stanowisko. Problem religijny przed Sanhedrynem zabarwił się tutaj politycznie. Padło pytanie do więźnia: „Czy ty jesteś królem żydowskim?” Z jaką intonacją? Niedowierzania czy drwiny?…
„Czy Ty jest Królem?” – słowa Piłata wypowiedziane do Chrystusa. „Mój wierny świadek” – słowa Chrystusa zapisane w Apokalipsie św. Jana. Umiłowani Bracia i siostry. Przeżywamy dziś Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata. Jezus to na pewno Król Wszechświata. Przekonamy się o tym w wieczności. Spełni się to, co pisał św. Paweł, że nastąpi kiedyś rekapitulacja wszystkich rzeczy w Chrystusie. Recaput – powrót do głowy, rekapitulacja, to znaczy, że kiedyś wszystkie rzeczy znajdą się u stóp Chrystusa, Króla Wszechświata. On zatryumfuje, i wtedy – jak pisał św. Paweł – „Bóg będzie wszystkim we wszystkich”. Spełni się to, co przedstawia ta wspaniała rzeźba na sali audiencjonalnej   papieskiej w Rzymie – Chrystus kosmiczny, to znaczy Chrystus, który ostatecznie zwycięży – Chrystus, Król Wszechświata.…
Słowa Ewangelii według św. Marka. Jezus powiedział do swoich uczniów: „W owe dni, po tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą padać z nieba i moce na niebie zostaną wstrząśnięte. Wówczas ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego w obłokach z wielką mocą i chwałą. Wtedy pośle On aniołów i zbierze swoich wybranych z czterech stron świata, od krańca ziemi aż do szczytu nieba. A od drzewa figowego uczcie się przez podobieństwo! Kiedy już jego gałąź nabiera soków i wypuszcza liście, poznajecie, że blisko jest lato. Tak i wy, gdy ujrzycie, że to się dzieje, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. Niebo i ziemia przeminą,…
Człowiek powinien być w każdej chwili gotowy na ostateczny rozrachunek z Bogiem. Pomyślmy dziś szczególnie o tym, czy naprawdę jesteśmy gotowi na spotkanie z Panem. On czeka na nas. "Blisko jest, we drzwiach" (Mk 13, 29). Czeka jako miłosierny Ojciec, ale także jako sprawiedliwy Sędzia. Przypominam sobie jedną ze mszy św. sprawowanych w domu chorego. Tym razem stół ołtarzowy usytuowany był w środku pokoju, blisko chorego ojca. Córki wraz z rodzinami niby wieńcem otoczyły stół, na którym sprawowano Najświętszą Ofiarę Chrystusa. Mam zwyczaj prosić o pierwsze czytanie kogoś z rodziny. Wszystko w lekcjonarzu było starannie przygotowane. Umówiliśmy się, o które czytanie chodzi. Tymczasem lektorka, jedna z córek chorego ojca, przez pomyłkę przeczytała Ewangelię z dzisiejszej niedzieli. Ale nie dokończyła jej.…
Drodzy Bracia i Siostry. Od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo (Mk 13, 28). Patrzę na „drzewa, które umierają stojąc" i czytam w nich jesień. Kuli się człowiek w pierwszych ochłodzeniach i boi się zimy. Przychodzą coraz dłuższe wieczory i czasu na zamyślenia jest więcej. I są takie człowiecze niespokojne przebudzenia, gdy dzwoni budzik, gdy gwizd syreny wdziera się do domu, gdy biją tak samo jak co dzień, dzwony mojego kościoła. Znów przybył mi dzień. Chcę się nim cieszyć, bo jest nowy, ale boję się go, bo nie wiem, jaki będzie. Liczę wtedy lata mego życia i przeraża mnie to, jak szybko czas ucieka i boję się, że tak mało pomnożyłem tego, co mi Pan Bóg dał. I proszę Boga,…
Słowa Ewangelii według św. Marka. Jezus nauczając mówił do zgromadzonych: "Strzeżcie się uczonych w Piśmie. Z upodobaniem chodzą oni w powłóczystych szatach, lubią pozdrowienia na rynku, pierwsze krzesła w synagogach i zaszczytne miejsce na ucztach. Objadają domy wdów i dla pozoru odprawiają długie modlitwy. Ci tym surowszy dostaną wyrok". Potem usiadł naprzeciw skarbony i przypatrywał się, jak tłum wrzucał drobne pieniądze do skarbony. Wielu bogatych wrzucało wiele. Przyszła też jedna uboga wdowa i wrzuciła dwa pieniążki, czyli jeden grosz. Wtedy przywołał swoich uczniów i rzekł do nich: "Zaprawdę powiadam wam: Ta uboga wdowa wrzuciła najwięcej ze wszystkich, którzy kładli do skarbony. Wszyscy bowiem wrzucali z tego, co im zbywało; ona zaś ze swego niedostatku wrzuciła wszystko, co miała, całe swe…
Święty biskup Cyprian, późniejszy męczennik za wiarę, napisał ponad siedemnaście wieków temu: „Jakże błogosławiona jesteś, uboga wdowo, która jeszcze przed nadejściem Sądu zasłużyłaś sobie na pochwałę Sędzie­go!" Zastanówmy się zatem, w czym każdy z nas mógłby naśladować ewangeliczną wdowę, aby w ten sposób zasłużyć sobie na podobną pochwałę Zbawiciela. Na pewno wielu z nas zauważyło ten dziwny paradoks, że potrzebujący bliźni pojawia się w naszej przestrzeni przeważnie wówczas, kiedy wyjątko­wo nie mamy czasu ani możliwości, ażeby mu pomóc, albo kiedy własnych kłopotów mamy aż nadto. Łatwo sobie wówczas powiedzieć: „Jak to by było dobrze, gdyby ktoś pomógł moim sąsiadom, których małżeństwo jest jeszcze do uratowania; gdyby ktoś podał rękę temu zagubionemu młode­mu człowiekowi, który swoje niepowodzenie zaczyna topić w kieliszku…