Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
Ukochani Bracia i Siostry! Bardzo często w Piśmie Świętym Bóg nazywany jest „Paste­rzem Izraela”. Poprzez to określenie Izrael chce wyrazić swoje szczególne przywiązanie do Tego, Który JEST, oraz pokój i za­ufanie, które rodzą się z wiary w Niego. Psalm 121 mówi: „On nie pozwoli zachwiać się twej nodze ani się zdrzemnie Ten, który cię strzeże. Oto nie zdrzemnie się ani nie zaśnie Ten, który czuwa nad Izraelem. Pan cię strzeże. Pan twoim cieniem przy twym boku prawym. [...] Pan cię uchroni od zła wszelkiego”. Zaś autor Psalmu 23 dodaje: „Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd…
Z Ewangelii św. Jana: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jestem bramą owiec. Wszyscy, którzy przyszli przede Mną, są złodziejami i zbójcami, toteż owce ich nie słuchają. Jam jest bramą. Kto wejdzie przeze Mnie będzie zbawiony... [...] Ja przyszedłem po to, aby owce miały życie, i miały je w obfitości”. Ukochani Bracia i Siostry! Słowo "życie" w Biblii Starego Testamentu to siła, która przejawia się w tchnieniu i ma siedlisko we krwii. Źródłem i dawcą życia jest Bóg-Stwórca. Życie człowieka w oczach Boga jest cenne i On nie pozwala go niszczyć ludziom. Gdy Kain zabija swego brata, Bóg mówi mu: Krew brata twego głośno woła ku mnie z ziemi! (Rdz 4,10). Również dziś spotykamy plakaty: „Krew to życie". Oddać krew to zapewnić…
Dwóch uczniów idzie drogą do Emaus. Niosą w sercu rozczarowanie i rozgoryczenie po tym, co się stało w Jerozolimie z Jezusem z Nazaretu. Nie jest trudno dostrzec w tych uczniach nas samych, nasze kryzysy, rozgoryczenia i utratę nadziei. Bóg jednak nie zostawia nas samym sobie. Jezus bowiem znajdował się blisko uczniów właśnie w momencie, w którym oni prowadzili rozmowę na temat swoich zawodów i rozczarowań związanych z Nim. Wróćmy do Ewangelii: "Gdy tak rozmawiali i rozprawiali z sobą, sam Jezus przybliżył się i szedł z nimi. Lecz oczy ich były niejako na uwięzi, tak że Go nie poznali. On zaś ich zapytał: «Cóż to za rozmowy prowadzicie z sobą w drodze?» Zatrzymali się smu­tni. A jeden z nich, imieniem Kleofas,…
„Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi i dzień się już nachylił” (Łk 24,29). Spełnił Jezus prośbę uczniów w Emaus i pozostał: „zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy otworzyły się im oczy i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu” (Łk 24,31 n). Pozostał Jezus z nami w swoim Słowie i w Znaku Chleba - Eucharystii. „Ile razy ten chleb spożywamy i pijemy z tego kielicha, głosimy śmierć Twoją, Panie, oczekując Twego przyjścia w chwale” (aklamacja druga). Zmartwychwstały Jezus jest z nami, ustawicznie składa Ojcu Niebieskiemu dziękczynienie, ponawia swoją Ofiarę pośród nas, towarzyszy nam w drodze naszego życia, rozmawia z nami, wyjaśnia nam Pisma, otwiera nam oczy i…
Umiłowani bracia i siostry! Dziś w ostatni dzień oktawy Zmartwychwstania Pańskiego jesteśmy zaproszeni jakby do podsumowania naszej refleksji nad tajemnicą zmartwychwstałego Chrystusa, szczególnie do wniknięcia w tę Bożą tajemnicę. Oglądamy Jezusa w Wieczerniku, jak wychodzi naprzeciw słabej, za­łamanej, a czasem nawet już nie istniejącej wierze swoich uczniów. Jezus liczy się z trudnościami, jakie ze swoją wiarą ma człowiek przyjmujący tylko to, co dotykalne, sprawdzalne, doświadczalne. Dlatego choć wypowiada błogosławieństwo o tych, którzy nie widzieli, a uwierzyli, to jednak nie rezygnuje z pokazania siebie uczniom. Nawet więcej, do najbardziej wątpiącego kieruje słowa zachęty, aby dotknął Jego boku i w ten sposób stał się człowiekiem wierzącym. Scena z dzisiejszej Ewangelii pokazuje, jak bardzo Chrystuso­wi zmartwychwstałemu zależy na tym, aby spotkać się z…
Dzisiejsza Ewangelia św. Jana opisuje dwa spotkania Zmartwych­wstałego Pana z Apostołami. Obydwa spotkania odbyły się w Wieczerniku, tam gdzie miała miejsce Ostatnia Wieczerza, gdzie Pan Jezus ustanowił Sakrament Kapłaństwa i Eucharystii, gdzie pożegnał się ze swoimi uczniami przed męką. Pierwsze spotkanie Chrystusa Zmartwychwstałego z gronem apostolskim odbyło się w dniu zmartwychwstania. Wieczorem tego dnia, mimo drzwi zamkniętych Pan Jezus wszedł do Wieczernika, pozdrowił swoich uczniów i przekazał im władzę odpuszczania grzechów. Uradowali się uczniowie ujrzawszy Pana. Na tym spotkaniu nie było Tomasza. Osiem dni później Pan Jezus przychodzi ponownie do Wie­czernika, podchodzi do swojego ucznia pokazuje mu ręce i nogi i mówi: Tomaszu zobacz moje ręce i bok i nie bądź niedowiarkiem ale wierzącym. Co się wtedy działo w sercu…
O poranku pierwszego dnia tygodnia kobiety poszły do grobu Pana. Wyruszyły, aby dopełnić obrzędów pogrzebowych. Był to gest litości wobec umarłego. Tyle tylko mogły zrobić dla ukrzyżo­wanego Mistrza z Nazaretu. Tyle tylko ofiarować temu, który za życia uważał się za Syna Bożego i za obiecanego Mesjasza. Tyle tylko mogły zrobić dla tego, który mówił o sobie: "Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem" (J 11,25), a który teraz spoczywa w grobie. Jego śmierć z pewnością zachwiała ich wiarą w to wszys­tko, co przepowiadał. Któż mógłby dać wiarę temu wszystkiemu, co głosił, słowom Nauczyciela przypieczętowanym klęską? Czyj aż nadzieja byłaby tak mocna, aby nie ustąpić wobec oczywistości faktów? Szły więc pogrążone we wspomnieniach i smutne, jak dzieci, którym uczyniono wiele obietnic, a nie…
Jezus Zmartwychwstał! W Jego zbawczej obecności radujmy się i weselmy! Chrystus - nasza Pascha został wskrzeszony z martwych! Śmierć nad Nim nie ma już władzy! Radosnym okrzykiem zwiastujmy tę Dobrą Nowinę całemu światu! Bądźmy uczestnikami Ewangelii Życia, której źródło jest w Chrystusie Zmartwychwstałym! Śpiewajmy hymn wdzięczności Temu, który przezwyciężając śmierć, ubogacił nas o nowy wymiar rzeczywistości, który ożywił naszą nadzieję wbrew nadziei! Kobiety, które podążają do grobu, ku swemu zaskoczeniu napotykają grób pusty. Nie ma w nim ciała Jezusa! Również Apostołowie trwają w zadziwieniu i z nieufnością odnoszą się do rzeczywistości Zmartwychwstania. Bieg wydarzeń minionych dni i obfitość treści, które je wypełniła, sprawiły, że serca uczniów ogar­nął smutek i beznadziejność. Zbyt bogate, wręcz niewytłumaczalne jest zwycięskie misterium paschalne Chrystusa, które…
„Otrzyjcie już łzy płaczący, Żale z serca wyzujcie, Wszyscy w Chrystusa wierzący Weselcie się, radujcie". Tak rozpoczął się dziś dzień, tak zaczął się nowy dzień świątecz­ny. Wielka noc i wielki dzień. Kościoły otworzyły się dzisiaj szeroko, gromadzą nawet mniej częstych gości. Zadzwoniły wcześniej niż zwykle dzwony na wieży, żeby mówić swoje niezwykłe kaza­nie: zmartwychwstał Pan, nadzieja nasza. Wielka noc – wielki poranek – przypomnienie, gdy smutne niewiasty szły do grobu Jezusa, bo jeszcze nie wiedziały, że On żyje. Drżąc z emocji uczniowie oglądali żałobne płótna. Uczyli się prawdy o bezsilności śmierci wobec życia, które się zmienia, ale się nie kończy. Wiel­ka noc – do kościoła idą ludzie skupieni, odświętni przeżyciem Wielkiego Postu, bliżsi sobie przez drogi krzyżowe i jedność wieczernika.…