Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
środa, 19 lipiec 2017 10:24

16. Niedziela Zwykła (A) – Królestwo Boże podobne do zaczynu i ziarnka gorczycy

Oceń ten artykuł
(1 głos)

krolestwo-bozeSkładamy dziękczynienie Bogu, bo widzimy, jak bardzo prawdziwe jest to, co mówi Chrystus: „Królestwo Boże podobne jest do ziarenka gorczycy, które choć najmniejsze jest ze wszystkich nasion, posiane rozrasta się w wielkie drzewo”.

Gdy Chrystus wysłał Dwunastu z głoszeniem Ewangelii, było to naprawdę maleńkie ziarno wobec pogańskiego świata. A jednak moc Ducha Świętego, gorliwość tych, których posłał, nowość ewangelicznego orędzia sprawiła, że to maleńkie ziarno wyrosło w wielkie drzewo. Widzimy moc tego ziarna, gdy patrzymy wstecz i oglądamy to wielkie drzewo ogarniające swymi gałęziami wszystkie narody świata, przenikające ducha tylu pokoleń ludzi, będące jak to drzewo gorczyczne, w którego gałęziach znajduje schronienie liczne ptactwo.

To Kościół – zaczyn przenikający trzy miary mąki – niósł odnowę i życie światu, do którego Bóg go posłał. Z konieczności można wspomnieć tylko niektóre, zbawienne dla świata i ludzi, cuda, które przemieniały oblicze świata.

To Kościół ukazał człowieka w nowej perspektywie, że jest on powołany do życia wiecznego, że jest zbawiony w Jezusie Chrystusie, że jest dzieckiem Boga. I dlatego nawet największy grzesznik może być przemieniony, zbawiony w Jezusie Chrystusie.

To Kościół przyniósł światu nowe spojrzenie na kobietę, ukazując jej powołanie, jej wielkość i równość w świetle powołania Maryi, Dziewicy i Matki Boga.

To Kościół przez Ewangelię, którą głosił, w perspektywie Krzyża Chrystusowego ukazał wartość cierpienia, choroby, słabości i uczył miłością otaczać cierpiących, kalekich, słabych ukazując w nich cierpiącego Chrystusa.

To Kościół otwierał pierwsze szpitale, przytułki, przychodnie lekarskie, sierocińce. Chrześcijaństwo było pierwszą religią, która zainteresowała się rozbitkami życia, słabymi i chorymi.

To Kościół wniósł zmianę w patrzenie na ludzi starych, mówiąc o wdzięczności, na którą zasługują i o miłości, którą powinni być otoczeni.

To Kościół, od początku mówił o świętości i trwałości małżeństwa, że nie wolno porzucać żony, czy męża „z byle powodu” i że Bóg, który powołuje człowieka do życia w małżeństwie, swoją łaską sprawi jego trwałość i świętość.

To Kościół zawsze mówił o świętości każdego ludzkiego życia, również tego poczętego – bo każdy jest dzieckiem Boga, każdy jest powołany do życia wiecznego, każdy ma prawo żyć.

To Kościół organizował szkolnictwo, otwierał pierwsze szkoły... Każdy, kto zadaje sobie pytanie: „co chrześcijaństwo dało światu?, co z głoszenia Ewangelii wszelkiemu stworzeniu?” musi wiedzieć, że odpowiedź na to pytanie może być bardzo obszerna. Nic nie jest tak bardzo widoczne, jak to, że Chrystus i Jego Słowo zmieniło mentalność jednostek i społeczeństw, że chrześcijaństwo było zawsze siłą przeobrażającą w historii narodów, cywilizacji i kultur.

Odrobina kwasu zakwasza całe ciasto, ziarno rozrasta się w wielkie drzewo.

To samo niesie narodom Kościół dziś, ta sama Ewangelia i ta sama moc ukryta w niej kształtuje życie ludzi. Bo ten sam Zmartwychwstały Chrystus żyje i zbawia w Kościele.

Czy możemy się dziwić, że dzisiaj niektórym wydaje się, że Kościół nie ma nic do powiedzeniawspółczesnemu człowiekowi, który często zarażony zeświecczeniem, ideologią przeciwną nie tylko Kościołowi ale religii w ogóle. Człowiekowi zniszczonemu przez te ideologie, nastawionemu tylko na konsumpcyjny styl życia, na egoistyczne rozwiązywanie problemów, na zupełne zapomnienie o życiu wiecznym.

Czy możemy się dziwić, że tylu ludziom wydaje się, że Kościół nie jest potrzebny w życiu społecznym, w kulturze, w szkole, w szpitalu, w rodzinie.

Ideologie ateistyczne niosą człowiekowi zniszczenieprzez egoistyczne, krótkowzroczne patrzenie na problemy. Niosą też złudzenie, żeby wyzwolić się od Boga, to wolność. Odrzucić Jego przykazania, to właśnie żyć. I widzimy, kto chce widzieć, jak to, co bezbożne, (niektórym wydaje się, że nowe), niesie zniszczenie różnych środowisk, zniszczenie rodziny, lekceważenie ludzkiego życia, zniszczenie przyrody.

Dlaczego tak jest? Chrystus daje na to dzisiaj odpowiedź – na polu zasianym pszenicą, na polu zasianym przez Słowo Boga, nieprzyjaciel nasiał kąkolu. I ten kąkol sieje nieprzyjaciel w naszych duszach. I kąkol rośnie zagłuszając to co Boże.

Pozwólcie obojgu rosnąć do żniwa. Będzie żniwo, będzie koniec świata i wtedy pójdzie na spalenie to, co bezbożne, to, co jest nasieniem nieprzyjaciela, szatana. I pełną chwałą zajaśnieje to, co wzrosło z Bożej Miłości, z Bożego nasienia.

Czy mówimy o tym dlatego, żeby upaść na duchu? Nie! Mówimy o tym dlatego, żeby zrozumieć do czego dzisiaj wzywa nas Chrystus. Również dzisiaj mówi do nas: Idźcie, nieście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu. Dzisiaj wszyscy chrześcijanie wezwani są do budowania Królestwa Bożego tam gdzie żyją. Trzeba dziś chrystianizować nie tylko pojedyncze osoby, ale rodziny, środowiska pracy i całe narody. Do tego nas wzywa Chrystus, taka jest również rola Chrztu, który otrzymaliśmy. Taki jest również obowiązek wzrastania w wierze, nieustannego nawracania się, abyśmy mogli nieść światu zbawienie.

Dlatego trzeba najpierw pytać, czy ja mam dojrzałą wiarę, czy ja żyję zgodnie z wolą Boga, czy moje życie jest dla drugich świadectwem. Bo mogę mieć mentalność daleką od Ewangelii i mogę innym dawać zgorszenie.

Trzeba się nawracać, trzeba wzrastać w Jezusa Chrystusa przez życie sakramentalne, przez słuchanie Słowa Bożego, aby być dla innych znakiem wzywającym do wiary.

Na tym polega wezwanie do nowej ewangelizacji, do ewangelizacji tego pokolenia, że wszyscy chrześcijanie przez swoje dojrzałe chrześcijańskie życie, przez swoje święte życie zaprowadzą innych do Chrystusa. Bo i dzisiaj, tak jak i zawsze, zbawieniem dla wszystkich ludzi jest tylko Chrystus.

Jeżeli ktoś czuje się słaby, niezdolny do świadczenia o Chrystusie, niech prosi Ducha Świętego o pomoc, bo On przychodzi zawsze z pomocą naszej słabości.

Głosisz Chrystusa, Bracie i Siostro, gdy przeżywasz swoją chorobę z modlitwą, zjednoczony z Chrystusem w Jego krzyżu.

Głosisz Chrystusa, gdy w swojej rodzinie przyjmujesz poczęte życie i widzisz w nim dar Boga.

Głosisz Chrystusa, gdy uczciwie pracujesz, gdy przez pracę służysz innym.

Głosisz Chrystusa, gdy otaczasz miłością i współczuciem ludzi starych, zmęczonych życiem, chorych.

Głosisz Chrystusa, gdy, mimo problemów, nie porzucasz męża i żony.

Głosisz Chrystusa, gdy modlisz się, słuchasz Słowa Bożego, z wiarą uczestniczysz w Eucharystii.

Głosisz Chrystusa, gdy pozwalasz, aby Duch Święty kształtował Twoje życie według Bożych przykazań, Bożej Ewangelii.

Dziękujemy Bogu, za to, że nam pozwala oglądać tajemnice Jego Królestwa, że nas do tego królestwa zaprosił.

Prośmy też, aby to Królestwo rozrastało się dziś w sercach ludzi przez naszą żywą i dojrzałą wiarę. Kto ma uszy, niechaj słucha.

 

Czytany 421 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.