Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
środa, 15 luty 2017 08:26

7. Niedziela Zwykła (A) - Bądźcie świętymi

Oceń ten artykuł
(1 głos)

kazanie-na-gorzeUmiłowani Bracia i Siostry!

W tych dniach zabawy karnawałowe osiągają swój szczyt. Wiemy o tym lepiej niż w przeszłości, dzięki środkom społecznego przekazu - zwłaszcza telewicji. A co zaleca nam Kościół w tej sytuacji - dzisiaj w 7 Niedzielę Zwykłą Roku Pańskiego 2017?

Mówi o tym bez żadnych dwuznaczności odczytane przed chwilą Słowo Boże. „Mów do całej społeczności Synów Izraela - usłyszał Mojżesz od Pana - bądźcie świętymi, bo ja jestem święty Pan Bóg wasz” (por. Kpł 19). Tymi słowami Pan Bóg żąda od swego ludu świętości. Żądanie to uzasadniają słowa: „Ja jestem Pan wasz Bóg”. Lub w pełnym brzmieniu: „Ja jestem Pan wasz Bóg, który was wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli” (Kpł 19,1-2). Lud izraelski jest święty, jak wynika z tych słów, ponieważ w szczególności należy do Boga i został przezeń uświęcony. Fakt ten ma swoje konsekwencje dla wspólnoty życia w Izraelu. „Nie będziesz żywił nienawiści w sercu do brata; nie będziesz szukał pomsty; będziesz kochał bliźniego swego jak siebie samego” - zostało zapisane w pierwszym czytaniu z Księgi Kapłańskiej. Nienawiść do nieprzyjaciół w Starym Testamencie - wyrażenie to nigdzie nie jest zalecane. Można wszakże o niej tam stąd wnioskować, że przykazanie miłości bliźniego stanowi zobowiązanie tylko względem bliźnich braci lub złorzeczeń pod adresem wrogów.

Takie złorzeczenia jak wiemy znajdują się w Psalmach. Przeciwieństwem bowiem miłości jest nienawiść. Jednakże w Ewangelii Pan Jezus kładzie kres na dzielenie ludzi na bliźnich i wrogów - co mogło być dozowlonew przeszłości dla wybranego narodu, a mimo to niekiedy opornego Izraela. Nie może być aktualne w Nowym Testamencie i nie może być uznawane za wolę Bożą.

Świadczą o tym radykalne słowa skierowane do uczniów. Słyszeliście, że powiedziano: „Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego” (Mt 5,43). A ja wam powiadam: „Miłujcie swoich nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują” (Łk 6,27). Chrystusowe uzasadnienie tego rodzaju postawy brzmi: „Bądźcie więcej doskonali, jak doskonały jest wasz Ojciec Niebieski” (Mt 5,48). „Ponieważ On sprawia, że słońce jego wschodzi nad złymi i dobrymi i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych”.

A co można z tak sformułowanego przykazania miłości do człowieka odnieść do współczesnych uwarunkowań jego życia? Nie ulega wątpliwości, że każdy człowiek ma podstawowe prawo do obrony przed niesprawiedliwością. Niemniej jest rzeczą bardzo wątpliwą moralnie, sięganie do zemsty, jako dobrego i skutecznego środka obrony. Można bowiem do jednej nieprawidłowości dodać inną. Pan Jezus chwali tych ludzi, którzy nies stosują zemsty, ponieważ „błogosławieni cisi, albowiem oni na własność posiądą ziemię”. (Mt 5,5)

A Św. Paweł upomina wiernych Rzymu: „Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj” (por. 1Kor 3,23).

Dochodzić swego prawa za wszelką cenę nie jest zawsze rzeczą najlepszą. Jeśli ktoś potrafi bez rozgoryczenia zrzec się własnego prawa uzyskuje coś o wiele większego - pokój i wolność! Dzisiejsze Słowo Boże w II czytaniu naucza o jeszcze innym rodzaju świętości, tej świętości, która jest absolutnym darem miłości Boga ku człowiekowi. Słyszeliśmy słowa Św. Pawła: „Bracia, czyż nie wiecie, że jesteście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?” (IKor 3,16). Tą świątynią Boga jest każdy człowiek żyjący w łasce uświęcającej - miłością Boga i bliźniego i zarazem cała wspólnota wierzących w Chrystusa. Obecność Ducha Świętego czyni tę wspólnotę świętą.

Jeżeli ktoś niszczy wspólnotę Ludu Bożego rozbijając jej jedność, tego - zdaniem Apostoła - zniszczy Bóg. Tam bowiem, gdzie jest obecny Bóg nie wolno ubóstwiać ludzi, albo ich nawzajem sobie przeciwstawiać. Tylko w Chrystusie posiadają ono Bożą mądrość i Bożą moc. Tylko dzięki Niemu samemu stanowią Bożą rzeczywistość w świecie. Słyszeliśmy inne słowa tegoż Apostoła: „Wszystko bowiem jest wasze: czy świat, czy życie, czy śmierć, czy te rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe - wszystko jest wasze - wy zaś Chrystusa - a Chrystus Boga”.

Inaczej mówiąc poza Chrystusem nie istnieje autentyczna moralność chrześcijańska i autentyczne wychowanie chrześcijańskie. Chciałbym jeszcze w kontekście refleksji na temat świętości dopowiedzieć parę słów, że uczelnia, w której pracuję (Papieska Akademia Teologiczna) w Krakowie, szczyci się wśród polskich uczelni akademickich - jako jedyna - świętymi wyniesionymi na ołtarze.

Należy do nich wśród wielu (nie licząc studentów) św. Jadwiga Andegaweńska - królowa Polski, która ufundowała pod koniec XIV w. Wydział Teologiczny w Akademii Krakowskiej. To ona wypowiedziała słynne słowa odnotowane przez dziejopisarza Ks. Jana Długosza: „o skrzywdzonych przez żołnierzy królewskich wieśniakach - a kto im łzy przywróci?”;

Św. Jan Kanty - profesor teologii tejże uczelni. W XV w. przeszedł do historii hagiografii polskiej przede wszystkim jako mąż miłosierdzia. Takim go chwali liturgia Kościoła. Oraz św. Józef Sebastian Pelczar, z przełomu XIX i XX stulecia profesor Wydziału Teologicznego, a zarazem rektor UJ - a później bp przemyski i założyciel zgromadzenia Sióstr NSJ - by niosły pomoc różnorodnej biedzie ludzkiej.

To ta uczelnia dała Kościołowi i Polsce świętego papieża Jana Pawła II, którego w świecie powszechnie nazywa się Ojcem Świętym.

Bracia i Siostry w Chrystusie! W podstawowym swoim dokumencie, Konstytucji o Kościele Sobór Watykański II stwierdza o świętości: „wszyscy ludzie niezależnie od tego czy należą do hierarchii, czy są przedmiotem tej funkcji pasterskiej, powołani są do niej zgodnie ze słowami Apostoła” (por. KK 10,5). Albowiem wolą Bożą jest uświęcenie wasze. Oczywiście ta świętość Kościoła wyraża się rozmaicie u poszczególnych ludzi, którzy we właściwym sobie stanie życia dążą do doskonałej miłości.

Jednakże to, co chciałbym szczególnie podkreślić w nauczaniu soborowym, to sprawa ludzi dotkniętych przez los różnego rodzaju nieszczęściami. Sobór powiada: „Niech wiedzą, że szczególniej jednoczą się z Chrystusem cierpiącym dla zbawienia świata ci ludzie, których gnębi ubóstwo, choroba i rozmaite troski; albowiem, którzy cierpią prześladowanie dla sprawiedliwości (KK 10,5). Ich to Pan w Ewangelii nazywa błogosławionymi. Ich Bóg wielkiej łaski, który wezwał nas do wiecznej chwały w Chrystusie Jezusie - po niewielkim utrapieniu udoskonali, utwierdzi i ugruntuje”. Amen!

 

Czytany 250 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.