Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
środa, 08 luty 2017 09:25

6. Niedziela Zwykła (A) – Wybieraj Boga, abyś żył

Oceń ten artykuł
(2 głosów)

homiliaCzłowiekowi przyszło żyć w świecie, w którym toczy się od­wieczna walka między Bogiem a Szatanem, dobrem a złem. Każdy z nas jest w jakiś sposób zaangażowany w tę walkę, nikt z nas nie może być tylko jej biernym obserwatorem. Niemal codziennie spotykamy ludzi, którzy opowiadają się za Bogiem, jednocześnie występując przeciw Szatanowi. Pośród nas żyją ci, którzy przyczyniają się do budowania Królestwa Bożego tu, na ziemi, i ci, którzy robią wszystko, aby je zniszczyć. Można powie­dzieć, że życie ludzkie jest rozpięte między dwoma biegunami, między dobrem a złem; między przestrzeganiem Bożych przy­kazań a ich łamaniem. Człowiek jest skazany na ciągłe doko­nywanie wyboru. Bóg w swojej wspaniałomyślności i dobroci akceptuje wolność człowieka. Dlatego z wielką troską i delikat­nością mówi: „Przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to bę­dzie ci dane” (Syr 15,17). Człowiek musi być wewnętrznie wolny i dojrzały, aby mógł dokonać tego wyboru, który pozwoli mu partycypować w tym, czego „ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują” (1 Kor 2,9).

Wydaje się, że świat chce nam podpowiedzieć, żebyśmy się nie opowiadali ani za Bogiem, ani za Szatanem, ani za dobrem, ani za złem. Świat pragnie nam wmówić, że szczęście człowieka znajduje się gdzieś pośrodku między jednym a drugim. Niestety, wielu ludzi w to uwierzyło. Potrzeba czasem wielu miesięcy, a nawet lat, aby człowiek zauważył, że jego świat stał się bezbarwny, nijaki i nudny.

Człowiek, żyjąc na granicy dobra i zła, nie potrafi odróżnić: Boga od Szatana; miłości od nienawiści; radości od smutku; da­wania od brania; prawdy od kłamstwa; czystości od cudzołóstwa; wojny od pokoju; życia od śmierci; dobra od zła... Budujemy świat, w którym nie ma wyraźnych praw i zakazów. A człowiek nie po­trafi już promieniować radością życia, ale idąc przez świat, jest ciągle niezadowolony, zgorzkniały i smutny. Każdego dnia spoty­kamy wielu ludzi sfrustrowanych i rozgoryczonych. Wielu popada w rozpacz. Przyczyn tego stanu rzeczy dopatrujemy się w zew­nętrznych układach społecznych. Jednak zasadniczą i najgłębszą przyczyną zaniku radości w sercach ludzkich jest zamazany obraz Boga i Jego przykazań. Człowiek tak bardzo wypaczył przyka­zania Boże, że poczuł się zagrożony w tym świecie, który miał być dla niego drogą do osiągnięcia pełnego szczęścia.

Ludzie lubią burzyć zastany porządek niejednokrotnie nie dając nic w zamian. Od czasu do czasu słyszymy o "reforma­torach" tego świata, którzy próbują zmienić stary porządek, ne­gując wszelkie prawa, obalając autorytety i reinterpretując Boże przykazania. Może tego samego oczekiwali Żydzi od Jezusa? Jed­nak Chrystus rozwiał te wątpliwości w sposób jednoznaczny i zdecydowany mówiąc: „Nie sadźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” (Mt 5,17). Chrystusa nie interesowało wprowadzanie zmian tylko dlatego, aby być popularnym, aby zabiegać o względy ludzkie, aby przypo­dobać się władcom tego świata. Jezus nie tylko nauczał Dekalogu, który otrzymał Mojżesz na górze Synaj, ale własnym życiem po­kazał i zaświadczył, że zawarte tam przepisy i prawa są osta­teczne i jedyne. Obowiązują one każdego człowieka i są drogą do osiągnięcia prawdziwego i nieprzemijającego szczęścia. Należy więc powrócić nie tyle do litery tych praw, ile przede wszystkim do ich istoty i "ducha".

Chrystus kieruje ostrzeżenie do swoich uczniów mówiąc: „Je­śli wasza sprawiedliwość nie będzie większa niż uczonych w Piś­mie i faryzeuszów, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego” (Mt 5,20). Czyżby uczeni w Piśmie nie znali Prawa? Czy może faryze­usze byli laksystami? Z pewnością nie można zarzucić im igno­rancji czy nieznajomości Prawa. Dlaczego więc zostali tak surowo potraktowani przez Jezusa? Bo Jezusowi nie chodziło tylko o formalne zachowanie Prawa. Sprawiedliwość, o której mówi Jezus, można sprowadzić do tego, że wola Boża wyrażona przez Prawo i Proroków wymaga, aby człowiek nie zatrzymał się tylko na zew­nętrznym zaakceptowaniu przykazań, ale aby myśl i wolę Bożą zaakceptował we własnym myśleniu, aby odnalazł ją we własnym sercu i aby ją wyraził w działaniu. Chodzi o to, aby zapanowała doskonała jedność między myśleniem a działaniem.

W dzisiejszej Ewangelii Jezus zwrócił uwagę na trzy przyka­zania, które ludzie wypaczyli. On wymaga od swoich uczniów doskonałego zachowywania Bożych przykazań, aby skonfrontować je ze sprawiedliwością faryzeuszów.

Słyszeliście, że powiedziano przodkom: «Nie zabijaj»” (Mt 5,21) . Kiedy Prawo mówi, aby nie zabijać, ma na myśli nie tylko zakaz pozbawienia życia kogokolwiek, ale również wszelką prze­moc materialną czy duchową, która wykracza przeciw temu Pra­wu. Łamiemy to przykazanie, kiedy w naszym sercu odnajdujemy: nienawiść, gniew, pogardę, lekceważenie, zniewagę, odrazę... To wszystko zabija w naszym sercu miłość do Boga i do człowieka.

Słyszeliście, że powiedziano: «Nie cudzołóż»” (Mt 5,27). Wykraczają przeciw temu przykazaniu nie tylko ci, którzy dopuszczają się fizycznej zdrady względem swej żony czy męża. To przykazanie wzywa nas również do tego, abyśmy uporządkowali nasze myśli, słowa i czyny. Przeżywamy głęboki kryzys moralny, głęboką dewaluację słowa miłość. Potoki słów płyną na temat miłości i wolności seksualnej, ale człowiek człowiekowi nie wierzy, nie ufa. Chrystus zachęca nas do tego, aby nasze serce wolne było od pożądliwości, lubieżności i niewierności.

Słyszeliście również, że powiedziano przodkom: «Nie będziesz fałszywie przysięgał»” (Mt 5,33). Przykazanie to nie tylko ostrzega przed kłamliwą mową i krzywoprzysięstwem, ale uwrażliwia nas, abyśmy byli odpowiedzialni za każde słowo, które wypowiadamy. Słowa chrześcijanina muszą wyrażać to, co on naprawdę czuje wewnątrz. Kto jest szczery wobec Boga, który mu spogląda w serce, musi być szczery również wobec drugiego człowieka.

Przestrzeganie przykazań Bożych ma prowadzić do nie­ustannego pogłębiania naszej wiary. Pan Bóg pragnie być obecny w naszym życiu, abyśmy nie zagubili się pośród grzechów tego świata. Każdy z nas mógłby przedstawić swoją własną historię szukania szczęścia poza przykazaniami Bożymi. Ile nieraz ludzie poświęcają wysiłku, czasu, a nawet pieniędzy dla znalezienia i zachowania złudnej radości. Ile zgubnych pomyłek popełniliśmy i my sami. Nie ma jednak prawdziwej radości poza Bogiem i bez przestrzegania Jego przykazań! Na żadnej innej drodze człowiek nie znajdzie prawdziwej radości!

Francois Mauriac w jednej ze swych książek wyznaje: „Cho­ciażbym żył cały wiek i chociażby wszyscy filozofowie i wszyscy uczeni wyparli się Chrystusa i gdyby nawet nikt przy Nim nie został, ja trwałbym nadal: nie po to, aby służyć bliźniemu, jak prawdziwi chrześcijanie, lecz po to, że potrzebne mi jest to koło ratunkowe, bym mógł utrzymać się na fali tego okrutnego świata” (F. Mauriac, Młodzieniec z dawnych lat).

Słowa wielkiego pisarza wyrażają przeogromne zaufanie do Boga, któremu warto się powierzyć, gdyż On nie zawodzi. Wybie­rajmy Boga i Jego przykazania, abyśmy „utrzymali się na fali tego okrutnego świata”. Bo chociaż nasz postarzały świat coraz częściej zapewnia, że nie wierzy w Boga, w Jego naukę i że nie chce już przestrzegać Jego przykazań, człowiek ciągle pragnie i szuka prawdziwych wartości.

Przed Tobą życie i śmierć, co ci się podoba, to bę­dzie ci dane” (Syr 15,17). Wybieraj – Bracie i Siostro – życie, Boga, abyś żył...

Zapisz

Czytany 417 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.