Facebook
...............................................PRZEZ CHRYSTUSA, Z CHRYSTUSEM I W CHRYSTUSIE, PRZEZ WIARĘ I CHRZEST DO ŚWIADECTWA ......................................
........................"Powinno się być jak chleb, który dla wszystkich leży na stole z którego każdy może kęs dla siebie ukroić i nakarmić się jeśli jest głodny." - "Patrzę na Jezusa w Jego Eucharystii. Czy jego miłość obmyśliła coś jeszcze piękniejszego? Skoro jest Chlebem i my bądźmy chlebem. Skąpy jest ten, kto nie jest jak On." - ŚW. BRAT ALBERT
.........................................................1917 - 2017
Nadchodzi Boże Narodzenie. Wszyscy już mamy plany świąteczne. W jakiś sposób przygotowujemy się do przeżycia jeszcze raz w życiu Bożego Narodzenia. Dla każdego z nas ten termin „Boże Narodzenie” coś znaczy. Chyba zależy to od tego, jak głęboka jest nasza wiara. Wiemy przecież, że historyczne Boże Narodzenie było dwa tysiące lat temu. Wiemy też, że Boże Narodzenie będzie przy Sądzie Ostatecznym. Dla nas. I wiemy, że między tym a tamtym jest możliwość powtórzenia tego, co się na chrzcie w nas dokonało i co się dokonuje dzisiaj: przyjęcie Boga samego do swego serca. To też jest Boże Narodzenie. I w zależności od tego, jak to widzimy, jaka jest nasza wiara — taka jest nasza odpowiedź. Wspaniałe teksty dzisiejsze przypomniały nam: „Oto…
Ukochani Bracia i Siostry! To już druga niedziela Adwentu. Co roku okres Adwentu przeżywamy w duchu nawrócenia: „Nawróćcie się, bo bliskie jest królestwo niebieskie” (Mt 3,2) – woła św. Jan Chrzciciel. Trzeba wrócić do Boga, który został zapomniany. Trzeba zmienić styl życia, zmienić kierunek drogi. Bóg tego chce, musimy więc spełnić Jego wolę, podjąć wysiłek nawrócenia. Adwent jest czasem nowej ewangelizacji naszych rodzin - od­krywania na nowo prawdy o Bogu, o Jego działaniu w nas i przez nas w rodzinnej wspólnocie. Na potrzebę nowej ewangelizacji wskazał już Ojciec św. Jan Paweł II na zakończenie III Pielgrzymki do Polski: „Nie zapominaj­cie, że właśnie nasza polska Ojczyzna wciąż potrzebuje nowej ewangelizacji - podobnie jak cała Europa. Po setkach lat, tysiącach - wciąż…
Kościół św. Sylwestra w Rzymie (położony przy Placu o tej samej nazwie) słynie między innymi z relikwii Głowy św. Jana Chrzciciela. Złośliwi twierdzą, iż jest to jedna z dwóch auten­tycznych głów tego Świętego, podczas gdy liczba falsyfikatów jest do końca nie znana. W ten sposób ludzie, w sposób mniej czy bardziej świadomy, pozbawili relikwię jej historycznej wartości. Głowa św. Jana Chrzciciela, nie po raz pierwszy, straciła swoją wymowę. Pozostał znów tylko głos. Centralną postacią 2 Niedzieli Adwentu jest bez wątpienia św. Jan Chrzciciel. Tydzień temu słyszeliśmy samego Chrystusa, dziś słyszymy Jego Poprzednika. Porządek hierarchiczny po­mieszał się z chronologicznym. „Jan jest głosem, ale «na początku było Słowo», czyli Pan. Jan był głosem tylko do czasu, Chrystus jest Słowem odwiecznym” (Św. Augustyn,…
„Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo Syn Człowieczy przyjdzie w takiej godzinie, w jakiej się Go nie spodziewacie...” Ukochani bracia i siostry! Znowu bliżej do Świąt, które trzeba duchowo przygotować. Znowu bliżej do progu wieczności. A te cztery tygodnie będą dla wierzących okazją wyznania więzi z Tym, Który ma przyjść. Dlatego rozważmy to bogactwo treści, jakie niesie nam w darze liturgia tej niedzieli. Modlitwa niedzielnej Mszy Św., rozpoczynającej czas Adwentu zawiera te słowa: „Boże, spraw, abyśmy przez dobre uczynki przygotowali się na spotkanie przychodzącego Chrystusa, a w dniu sądu, zaliczeni do Jego wybranych, mogli posiąść królestwo niebieskie” (z Kolekty dnia). Ta modlitwa mówi nam o przyjściu Jezusa. Słowo "przyjście", łacińskie aduentus, dało nazwę temu okresowi, który - chociaż jest na…
LITURGIA SŁOWA Ukochani Bracia i Siostry! Adwent - to czas przygotowania na przyjście Jezusa Chrystusa. Czas bogaty w różnorakie przeżycia. Dla ludzi ducha to radosne oczekiwanie - codzienne wychodzenie na spotkanie Pana. Wychodzenie przed świtem, z lampą lub świecą rozjaśniającą ciemności adwentowej nocy - na Maryjne roraty. Adwent przypomina nam także przymierze zawarte między Bogiem a ludzkością. I to przymierze nie na drodze umowy, nie w formie traktatów, aktów, nie przez słowa, symbole, ale przez takie fakty, których nie da się odwołać, którym nie da się zaprzeczyć. Traktat można anulować, przymierze można zerwać, papier można podrzeć, symbolowi można nadać treść, ale tego faktu, że Bóg należy do ludzi, a ludzie do Boga, nikt nie potrafi zmienić. Żyjemy więc w ciągłym…